"The Boroughs" miał być nowym przebojem platformy Netflix. Serial wyprodukowany przez twórców "Stranger Things" zdobył nawet uznanie krytyków. Niestety, wyniki oglądalności okazały się niezadowalające - produkcja zanotowała jedynie 5,6 miliona wyświetleń w weekend otwarcia. Mimo że później tytuł obejrzała większa ilość widzów, średnie zainteresowanie zaraz po premierze nie zwiastuje długoterminowego wzrostu oglądalności. Z tego powodu przed weekendem przekazano oficjalną informację, że drugi sezon nie doczeka się realizacji, choć pierwotnie był taki pomysł.
"The Boroughs": drugi sezon nie powstanie. Gwiazda serialu nie kryje zawodu
W pozornie żartobliwym poście na Instagramie Denis O'Hare, który wcielił się w serialu w rolę Wally'ego, przyznał, że jest załamany skasowaniem produkcji, gdyż uważał ją za naprawdę wartościową. Tym samym aktor złożył widzom propozycję, która mogłaby być "słodką zemstą" na władzach Netfliksa.
"Myślę, że do zakończenia głosowania na nagrody Emmy pozostało nam jeszcze kilka dni, więc wszyscy powinni po prostu zagłosować na serial 'The Boroughs'. Jeśli chcecie, możecie zagłosować na mnie. [...] Dajmy Netflixowi popalić i pokażmy im, że popełnili błąd" - pisał na Instagramie.
Zdziwienia decyzją Netfliksa nie kryła także jego koleżanka z planu, Geena Davis.
"Szczerze mówiąc, nie wiem, co się stało. Myślę, że to raczej rzadkość, żeby serial nie został przedłużony, a informacja o tym pojawiła się, gdy wciąż znajduje się w pierwszej dziesiątce" - komentowała w wywiadzie dla Deadline.
"The Boroughs": nowy serial twórców "Stranger Things". O fabule
Akcja "The Boroughs" rozgrywa się w pozornie malowniczej osadzie dla emerytów, gdzie grupa nietypowych bohaterów musi zjednoczyć się, aby powstrzymać pozaziemskie zagrożenie przed kradzieżą tego, czego im brakuje: czasu. W rolach głównych wystąpili Alfred Molins, Geena Davis, Alfre Woodard, Denis O'Hare, Clarke Peters i Bill Pullman.
Zobacz też:
Co oglądać w tym tygodniu na streamingu? Powrót seriali i 2 nowe filmy






