"Love is Blind: Polska": Wciąż razem!
Daria i Filip, którzy zdecydowali się powiedzieć sobie "tak" przed kamerami, właśnie świętują pierwszą rocznicę małżeństwa. Para chętnie pokazuje się w mediach, a uśmiechy nieschodzące z ich twarzy i wspólna energia są dowodem na to, że w ich związku wszystko się układa - choć nie było to takie pewne, biorąc pod uwagę, jak szaloną decyzję podjęli.
"Mnie zaskoczyło to, jak swobodnie się przy sobie czujemy. To był przyspieszony czas i naprawdę dużo przeżyliśmy w ciągu tych niecałych dwóch miesięcy. Mogę być przy nim każdą wersją siebie i czuję, że mam na to przestrzeń. To cudowne uczucie" - mówiła Daria w programie "halo tu polsat".
Gdy inni uczestnicy eksperymentu publicznie wyciągają swoje problemy i rozliczają się z przeszłością, Daria i Filip z dumą pokazują dzielone przez nich szczęście. Z okazji pierwszej rocznicy ślubu opublikowali na Instagramie serię zdjęć z ceremonii.
"Dziś mija równo rok, odkąd zostaliśmy mężem i żoną. I to był bez wątpienia piękny rok… Absolutnie nieidealny ani cukierkowy, ale mimo szalonych okoliczności, w których się poznaliśmy - prawdziwy. Nasz. Pełen szczerych uśmiechów, takich jak na tych zdjęciach, ale też trudniejszych momentów, które wiele nas nauczyły. Co sprawia, że jesteśmy dziś tutaj? Chyba to, że nie wierzymy w bajki ani komedie romantyczne. Wierzymy za to w codzienne wybieranie siebie… kiedy jest dobrze, ale przede wszystkim wtedy, kiedy jest trudno" - czytamy w poruszającym wpisie Darii.
Daria przyznaje, że poznanie Filipa wniosło do jej życia wiele dobrego, przede wszystkim upragniony spokój oraz odwagę do działania. Kto by się spodziewał, że to właśnie oni okażą się parą, która najlepiej poradzi sobie z życiem po programie?
Przypomnijmy: "Love is Blind" to eksperyment, w którym serce nie potrzebuje oczu. Single szukają prawdziwej miłości, umawiają się na randki i składają sobie obietnice małżeństwa, nigdy wcześniej się nie widząc. Wszystko dzieje się w słynnych "kapsułach" - małych pokojach oddzielonych cienką ścianą, gdzie głos staje się jedynym przewodnikiem. Gdy opadają emocje i zapadają decyzje o zaręczynach, pary przenoszą się do świata zewnętrznego, by w ekspresowym tempie zaplanować ślub. Historia Darii i Filipa to najlepszy dowód na to, że uczucie zrodzone w ciemności ma szansę przetrwać zderzenie z rzeczywistością.








