"Sullivan's Crossing": następca "Virgin River"
"Sullivan's Crossing", kanadyjski serial dramatyczny, od lat bije rekordy popularności i zdobywa nowych fanów. Połączenie romansu i dramatu oraz kolejna adaptacja popularnego cyklu powieści Robyn Carr, autorki cyklu "Virgin River", na którego podstawie powstał jeden z hitów Netfliksa.
"Sullivan's Crossing": kolejne sezony w Netfliksie, roszady obsadowe
"Sullivan's Crossing" jest emitowany na stacji CTV, gdzie ostatnio jest emitowany czwarty sezon produkcji. W Polsce w Netfliksie dostępne są na razie dwie pierwsze serie, a w serwisie widnieje informacja, że nowy sezon zadebiutuje wkrótce.
Zobacz również:
Główną bohaterką serialu jest Maggie Sullivan (Morgan Kohan), neurochirurg, której życie nagle rozpada się na kawałki. Podobnie jak Mel w "Virgin River" i Maggie poszukuje ukojenia w spokojnym, idyllicznym miejscu z dala od zgiełku miasta. Postanawia wrócić do rodzinnej miejscowości w Nowej Szkocji. Tam staje jednak przed nowymi wyzwaniami i znajduje... nową miłość. W postać Cala, ukochanego Maggie wciela się znany z "Pogody na miłość" Chad Michael Murray.
W ostatnich sezonach w serialu doszło do kilku zmian obsadowych. Jak wiemy, z roli zrezygnował Scott Patterson, czyli serialowy Sully odchodzi z obsady serialu. Nie zobaczymy go więc w czwartym sezonie ani, prawdopodobnie, w piątym sezonie. Tak, przeczytaliście dobrze.
Zobacz też: Obraz miłosnego trójkąta w międzynarodowym hicie. Adaptacja wybitnego bestselleru
"Sullivan's Crossing": serial wznowiony na piąty sezon
Wczoraj w mediach społecznościowych poinformowano, że "Sullivan's Crossing" zostało wznowione na piąty sezon. Morgan Kohan zamieściła w relacji na Instagramie zdjęcia z ramówki BellMedia Upfront 2026, pisząc: "zdążyłam na zapowiedź piątego sezonu. Nie mogę się doczekać, aż wrócimy. Kocham was nieskończenie".
Z kolei na oficjalnym profilu serialu udostępniono filmik, na którym Kohan i Murray przybijają sobie piątkę na piąty sezon. Omawiają też wyzwania i problemy, jakie czekają na ich postacie w serialu.
Zobacz też: "Jest jeszcze wiele historii do opowiedzenia". Gwiazdor o fenomenie "Yellowstone"










