Patrycja Otfinowska, "Potwór: Historia Lizzie Borden"
Patrycja Otfinowska: Antologia "Potwór" stworzona przez niezrównany duet Ryana Murphy'ego i Iana Brennana zdefiniowała współczesne true crime na małym ekranie. Każdy sezon to studium zła, które skupia się na mrocznych zakamarkach umysłów najgłośniejszych amerykańskich zbrodniarzy. Pierwsza pokazała wstrząsającą historię Jeffreya Dahmera, druga przedstawiła skomplikowaną sprawę braci Menendez, a trzecia wbiła w fotel mrocznymi losami Eda Geina, który stał się inspiracją dla kultowej "Psychozy".
Już niedługo do tej galerii postaci dołączy kolejna ikona zbrodni, która bez wątpienia wywoła gigantyczną burzę w sieci. 17 października na platformie Netflix zadebiutuje wyczekiwany czwarty sezon, w którym twórcy po raz pierwszy w historii serii skupi się na kobiecie. Tym razem na warsztat trafia sprawa Lizzie Borden, oskarżonej o morderstwo rodziców, co pod koniec XIX wieku elektryzowało i przerażało całą Amerykę.
W rolę Lizzie wcieliła się Ella Beaty. Wizja tego, jak twórcy "Potwora" zmierzą się z mrocznym klimatem tamtych czasów, już teraz budzi apetyt na seans. To jedna z najbardziej fascynujących premier Netfliksa tej jesieni i nie mogę doczekać się dnia premiery.

Katarzyna Ulman, "Lalka" i "Neagley"
Katarzyna Ulman: Po pierwsze, musimy zacząć od jednej ważnej rzeczy. Od drugiego tygodnia września serialowcy wpadną w wir premier, ponieważ jesienią i zimą bieżącego roku rozkład nowości oraz powracających produkcji jest zapełniony po korek. Jakby tego było mało, dwa wyczekiwane przeze mnie seriale startują tego samego dnia. 16 września wpadają bowiem na streaming "Lalka" (sześć odcinków) i "Neagley" (osiem odcinków).
To dwa seriale, które nie mogą się bardziej od siebie różnić, ale można znaleźć między nimi jeden punkt wspólny. Netfliksowa "Lalka" jest wariacją na temat oryginalnej powieści Bolesława Prusa; "Neagley" Prime Video - odsłoną przygód kumpeli Jacka Reachera, jednak serial nie powstał na podstawie powieści Lee Childa. Jest bardziej rozszerzeniem świata naczelnego twardziela telewizji i całkiem nową historią. Oba seriale są więc zdecydowanie inne niż oryginał.
"Lalka" ze świetną obsadą (Sandra Drzymalska, Tomasz Schuchardt, Dariusz Chojnacki, Piotr Adamczyk, Magdalena Cielecka, Jacek Braciak, Julia Wyszyńska, Maria Kania) będzie szaloną jazdą bez trzymanki. Jak bawić się kulturą, popkulturą to, moim zdaniem, na całego. Z kolei Neagley pozwoli wielbicielom seriali sensacyjnych lepiej poznać jedną z najważniejszych postaci "Reachera". Zanurzymy się bardziej w świat wykreowany przez Lee Childa, z ciekawością będziemy śledzić nową intrygę kryminalną i pełne akcji oraz napięcia sceny. W końcu Frances Neagley jest straszniejsza od samego Reachera (co bohater sam przyznaje).

Paulina Gandor, "Bracia"
Paulina Gandor: 23 września do serwisu Apple TV trafią dwa pierwsze odcinki serialu "Bracia" i nie mam żadnych wątpliwości, że będzie to wielkie wydarzenie. W rolach głównych występują bowiem Matthew McConaughey oraz Woody Harrelson, znakomici aktorzy i wieloletni przyjaciele, którzy wcielą się w samych siebie.
Fabuła produkcji oparta została na krążącej od lat plotce, że w rzeczywistości mogą być braćmi. Gdy podczas wspólnego wyjazdu na jaw wychodzi sekret o potencjalnym pokrewieństwie, bohaterowie za wszelką cenę starają się dotrzeć do prawdy.
Twórcy już teraz zapowiadają serial jako pełną emocji i humoru opowieści o przyjaźni, rodzinie oraz o tym, że granica między mitem a rzeczywistością bywa niezwykle cienka. Jestem przekonana, że ta obsada i oryginalny pomysł przyciągnie przed ekrany wielu widzów.
Zobacz też: Nie tylko siostrzenica ikony kina. Od lat hipnotyzuje w serialowym arcydziele







