"The Boroughs" skasowane po pierwszym sezonie
"Stranger Things" dla seniorów - tak określono nowy serial Netfliksa, którego producentami wykonawczymi są bracia Duffer, twórcy hitu Netfliksa z Jedenastką i ekipą. "The Boroughs" miało być nową perełką serwisu - tak się jednak nie stało. Świat obiegła informacja, że drugi sezon produkcji nie powstanie.
"Deadline" donosi, że jeszcze przed premierą serialu otwarcie mówiono o wznowieniu produkcji z Alfredem Moliną, Geeną Davis, Alfre Woodard, Denisem O'Hare, Clarke Peters i Billem Pullmanem w rolach głównych. Otworzono nawet pokój scenarzystów drugiego sezonu, co jest standardową praktyką w przypadku wielu popularnych seriali. Według źródeł, jednym z pomysłów było nakręcenie drugiego i trzeciego sezonu jeden po drugim.
Odcinki "The Boroughs", mimo że zostały docenione przez krytyków, nie zdobyły wystarczającej popularności wśród widzów. Serial zanotował skromne 5,6 miliona wyświetleń w weekend otwarcia. Później zyskał więcej widzów, ale oglądalność szybko spadła, co zwiastuje mało prawdopodobny długoterminowy wzrost oglądalności.
Akcja "The Boroughs" rozgrywa się w pozornie malowniczej osadzie dla emerytów, gdzie grupa nietypowych bohaterów musi zjednoczyć się, aby powstrzymać pozaziemskie zagrożenie przed kradzieżą tego, czego im brakuje: czasu. Jednak nawet ta fabuła nie przyciągnęła fanów "Stranger Things".
Zobacz też: "Dziedzictwo": Nana prosi Poyraza o pomoc, Sinan musi wybrać










