"Pogoda na miłość": Netflix przygotowuje sequel kultowego serialu
Pierwsze informacje o nowych odcinkach "Pogody na miłość" pojawiły się już jakiś czas temu. W piątek serwis Deadline podał, że akcja sequelu ma rozgrywać się 20 lat po wydarzeniach z oryginalnego serialu i koncentrować się wokół losów Brooke i Peyton, które same są teraz matkami oraz wychowują nastolatki. Podobnie jak pierwotna seria, i w nowej poruszone zostaną ważne tematy.
"Pogoda na miłość" zadebiutowała na ekranach w 2003 roku (najpierw emitowano ją na antenie WB Network - później stacja stała się CW). Zakończono ją po dziewięciu sezonach.
Informacja o realizacji sequela wywołała wśród wiernych fanów serii gorące dyskusje. Nie wszyscy aktorzy będą chcieli wrócić do dawnych ról (z niektórymi prowadzone są obecnie rozmowy), a po latach na jaw wyszły... zakulisowe dramy.

"Pogoda na miłość": Zakulisowe kłótnie
Twórca serialu, Mark Schwahn, w 2017 roku został oskarżony przez aktorki (w tym Bush i Burton) oraz członkinie ekipy o niewłaściwe zachowanie. Nie będzie on brał udziału w pracach nad nową serią. W nowej "Pogodzie na miłość" zajdą też z pewnością zmiany, które będą konsekwencją dawnych konfliktów.
Wcielający się Lucasa Scotta Chad Michael Murray nie zagra w sequelu. Lata temu w mediach było głośno o jego rozwodzie z Sophią Bush. Oboje poznali się na planie serialu i byli najgorętszą parą lat 2000. Po rozstaniu doszło między nimi do wielu spięć, które trafiały na pierwsze strony gazet.
Sophia Bush wspominała, że nie nigdy nie chciała wyjść za Chada, a do małżeństwa została zmuszona. Według niej "byli dwójką głupich dzieciaków, którzy nie powinni być w związku".
Murray bronił się przed zarzutami - swego czasu w oficjalnym oświadczeniu jego agent zaznaczył, że Chad nigdy nie ożeniłby się z innego powodu niż miłość.
Sophia Bush i Hilarie Burton prowadzą od dłuższego czasu podcast zatytułowany "Drama Queens". Jest on poświęcony "Pogodzie na miłość".
Zobacz też: "Wszystko, co poszło nie tak" - George R. R. Martin skrytykuje "Ród smoka"




