"Black Doves": brawurowy thriller akcji
"Black Doves" to opowieść o szpiegach, przyjaźni, niebezpiecznej intrydze, polityce i podwójnej tożsamości. Helen Webb (Keira Knightley) jest oddaną matką, żoną polityka (już jednak nie idealną) i szpiegiem tajnej organizacji, która prowadzi niebezpieczne rozgrywki, konspirując z tym, kto najwięcej zapłaci.
Helen od lat zdradza polityczne sekrety męża swojej szefowej - Reed (Sarah Lancashire), a ona - od zawsze prowadzi własną grę. Kiedy Helen dotyka osobista tragedia, kobieta nie cofnie się przed niczym, aby wymierzyć sprawiedliwość. Łączy więc siły ze swoim dawnym przyjacielem Samem (Ben Whisaw), a widzowie obserwują jeden z najlepszych "dynamicznych duetów" ostatnich lat.
Zdjęcia do wyczekiwanej drugiej serii zaczęły się w październiku 2025 roku.
"Widzowie mogą spodziewać się więcej szaleństwa. Ben i ja chcieliśmy też "załatwiać" ludzi, bo nie mogliśmy tego robić w poprzednim sezonie. Nie powiem, czy to się wydarzy czy nie, ale sceny akcji będą świetne. Wprowadzamy też nowe postaci, które są naprawdę fajne. Wczoraj wraz z innymi czytaliśmy scenariusz, który jest bardzo ekscytujący" - mówiła w wywiadzie opublikowanym na łamach British Vogue Keira Knightley.
"Black Doves": znamy datę premiery drugiego sezonu?
Do tej pory wiedzieliśmy tylko, że najnowsze odcinki hitowego serialu zadebiutują w 2026 roku, ale nie znaliśmy konkretnej daty. Jak podają serwisy What's on Netflix oraz Movie Web, tę tajemnicę zdradzono podczas odbywającego się w tym tygodniu Edinburgh TV Festival (25-28 sierpnia). Brytyjski oddział Netfliksa ogłosił kilka ciekawych projektów (serial "The Unheard" z Kate Winslet, nowy sezon "Rodu Guinnessów"), nowe nazwiska w obsadzie "Enigma Variations" oraz "How to Kill Your Family" z Anyą Taylor-Joy w roli głównej.
Podczas prezentacji streamingowego giganta uważni uczestnicy mieli zauważyć datę premiery "Black Doves" - 5 listopada 2026 roku. Data ta jest o tyle ciekawa, że przypada na Dzień Guya Fawkesa zwane również Bonfire Night. To brytyjskie, hucznie obchodzone święto, w którym fajerwerki "grają pierwszą rolę". Biorąc pod uwagę pierwszy sezon, w nowych odcinkach możemy liczyć na sporo widowiskowych scen.
Jak na razie jednak oficjalnie Netflix nie potwierdził tej informacji.
Zobacz też: Serialowa wariacja popularnego filmu. Znów zapewnią jazdę bez trzymanki











