Spowolnione nagranie, na którym Isaac całuje Chastain w pachę, wcześniej patrząc w stronę aktorki powłóczyście, stało się viralem. Aktorka została zapytana o ten filmik, kiedy gościła w programie śniadaniowym "Today" na antenie amerykańskiej telewizji NBC. Zdaniem Chastain nie byłoby całej hecy, gdy nie tryb slow-motion, w którym wykonane jest wideo.
"W slow-motion każdy jest superseksi" - twierdzi. "Jeśli obejrzy się tę sytuację w normalnym tempie, to zobaczymy, że (...) on chce mi dać całusa w łokieć, a ja w tym czasie próbuję go objąć. W ten sposób jego twarz nagle ląduje w mojej pasze" - wyjaśnia Chastain. Aktorka pamięta, że dopiero, kiedy wpatrujący się w nich fotoreporterzy zaczęli się śmiać, ona i Oscar poczuli, że doszło do niezręcznej sytuacji.

Nawet jeśli to zdarzenie było zbiegiem okoliczności, to pokazuje, że między Jessicą i Oscarem są co najmniej serdeczne relacje.
"Jesteśmy jak przyjaciółki. Chodziliśmy razem do college’u, więc przyjaźnimy się przez ponad połowę swojego życia" - podkreśla Chastain. Oboje są absolwentami Julliards School w Nowym Jorku. Oboje także są w związkach małżeńskich i mają po dwoje dzieci.
Serial HBO "Sceny z życia małżeńskiego", w którym oboje ostatnio zagrali, to telewizyjna adaptacja filmu Ingmara Bergmana o tym samym tytule. Opowieść koncentruje się na losach rozpadającego się małżeństwa. Produkcja trafi na platformę VOD 13 września. (PAP Life)
ag/ moc/






