"Stuart nie ratuje wszechświata": spin-off "Teorii wielkiego podrywu". Bohaterowie w szalonym multiwersum
Właściciel sklepu z komiksami, Stuart Bloom, musi przywrócić rzeczywistość po tym, jak zepsuł urządzenie skonstruowane przez Sheldona i Leonarda, przypadkowo wywołując armagedon w multiwersum. W tej misji Stuartowi pomagają jego dziewczyna Denise, przyjaciel-geolog Bert oraz fizyk kwantowy i ogólnie rzecz biorąc nieznośny typ, Barry Kripke. Po drodze spotykają postacie z alternatywnych wszechświatów, które znamy i kochamy z serialu "Teoria wielkiego podrywu". Jak sugeruje tytuł, sprawy nie układają się najlepiej. Jak ujął to współtwórca produkcji, Zak Penn: "To nie są ludzie, którzy powinni znaleźć się w tym serialu. I o to właśnie chodzi".
W produkcji zobaczymy sporo znanych już gwiazd - Kevina Sussmana (Stuart), Lauren Lapkus (Denise), Briana Posehna (Bert) i Johna Rossa Bowiego (Kripke).
Serial, wyprodukowany przez Chuck Lorre Productions we współpracy z Warner Bros. Television, został stworzony, napisany i wyprodukowany przez Chucka Lorre'a, Zaka Penna i Billa Prady'ego.
"Stuart nie ratuje wszechświata": nowe przygody uwielbianych postaci
Nowa produkcja pozwoli nam zajrzeć głębiej w psychikę znanych bohaterów. Ekstremalne sytuacje wyzwolą z nich zarówno najlepsze, jak i najgorsze cechy. Dzięki podróżom przez wieloświaty odkryją nowe rzeczy na swój temat, a widzowie otrzymają więcej sposobności, by zrozumieć ich zachowania.
Zapytana o to, co postać Denise wnosi do kwartetu, Lapkus odpowiada, że często to jest ona głosem rozsądku w grupie:
"Myślę, że w pewnym sensie zapewnia to równowagę - odrobinę zdrowego rozsądku, bo oni wszyscy są jakby zagubieni we własnych światach".
Tymczasem Bowie miał okazję dowiedzieć się, co jeszcze kryje osobowość Kripkego, który był jednym z antagonistów serii "Teoria wielkiego podrywu":
"Nadal jest okropny i a jego zachowanie bywa nieodpowiednie, ale w pewnym sensie lepiej rozumiesz, dlaczego tak to wygląda. [...] Jest wiele momentów, w których ta postać może zabłysnąć. Każdy miał szansę się wykazać, otrzymał swoją chwilę z 'peleryną', i granie tego było naprawdę ekscytujące".
"Stuart nie ratuje wszechświata": kiedy premiera serialu?
Składający się z dziesięciu odcinków serial zadebiutuje w serwisie HBO Max w piątek, 24 lipca. Kolejne epizody będą dodawane co tydzień.
Zobacz też:
Te koreańskie seriale zachwycą każdego. Netflix wypuszcza hit za hitem










