"Oglądajcie nowy sezon już 8 sierpnia" - tymi słowami Steve Martin zwrócił się do publiczności zgromadzonej w teatrze Walt Disney w Dr. Phillips Center for the Performing Arts w Orlando. Ten komunikat współtwórcy serialu dotyczył oczywiście daty premiery trzeciej odsłony produkcji "Zbrodnie po sąsiedzku", w której Martin wciela się w postać emerytowanego aktora, Charlesa-Hadena Savage’a. Komik wspólnie z Martinem Shortem (serialowym reżyserem Oliverem Putnamem) i Mabel Morą, w którą wcieliła się Selena Gomez, tworzą trio detektywów, które musiało rozwikłać sprawę tajemniczych zbrodni w zamieszkiwanym przez nich apartamentowcu "Arconia".
Poprzedni sezon skończył się kolejnym zagadkowym morderstwem. Tym razem na deskach teatru, w spektaklu reżyserowanym przez Putmana, w tajemniczych okolicznościach zginął aktor Ben Glenroy, w którego rolę wcielił się Paul Rudd. Trzeci sezon będzie więc poświęcony śledztwu w sprawie tej zbrodni.
Meryl Streep w nowym sezonie "Zbrodni po sąsiedzku"
Dalsze losy detektywów amatorów z Upper West Side to jedna z najbardziej wyczekiwanych letnich premier platformy Disney+. Poprzednie sezony spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem zarówno ze strony widzów, jak i krytyków. Dowodem na to było aż 17 nominacji do nagrody Emmy, które zdobył pierwszy sezon tej produkcji. A jeśli dodać, że jedną z gwiazd trzeciej odsłony "Zbrodni po sąsiedzku" będzie Meryl Streep, serialowi już można wróżyć kolejny sukces.
Zobacz też: Trzy superbohaterki to gwarancja sukcesu? The Marvels z trailerem w sieci








