Serial "Moon Knight" jest mocno osadzony w mitologii starożytnego Egiptu. Twórcy zadbali o to, by z szacunkiem podejść do egipskiej kultury, co zapewnić miał między innymi reżyser serialu, Egipcjanin Mohamed Diab. I o ile egipskim wątkom nie można póki co niczego zarzucić, gorzej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o pokazanie Londynu.
"Moon Knight": Twórcy serialu nie znają Londynu?
Oscar Issac w serialu "Moon Knight" wciela się w rolę Stevena Granta/Marca Spectora, pracownika British Museum. I właśnie z tą słynną placówką związana jest wpadka, którą uważni widzowie dostrzegli w pierwszym odcinku produkcji. "Przykro mi, ale nie mogę traktować tego serialu poważnie, kiedy chcą mnie przekonać, że British Museum mieści się przy Placu Trafalgarskim" - napisał jeden z internautów.
Zobacz również:
Wpadka, jak opisał portal Gamesradar, rzeczywiście jest wstydliwa. W jednej ze scen serialu główny bohater wychodzi z gmachu British Museum, a na zewnątrz widać w tle ikoniczną Kolumnę Nelsona mieszczącą się przy Placu Trafalgarskim. Rzecz w tym, że oba te miejsca są od siebie oddalone o ponad półtora kilometra.Nie jest to jedyna wpadka w "Moon Knight" związana z topografią Londynu. W jednej z późniejszych scen Steven Grant wchodzi do metra na stacji Tottenham Court Road, skąd odjeżdża do British Museum. Już samo to, że jedzie metrem, jest dziwne, bo muzeum znajduje się o pięć minut spacerkiem od tej stacji. Jeszcze dziwniejsze jest to, że wsiada do pociągu, który odjeżdża w przeciwnym kierunku.






