Serial "American Horror Story" zadebiutował w 2011 roku i od tamtej pory dostarcza widzom z całego świata potężnej dawki emocji. Produkcja ma formę antologii, co oznacza, że każdy sezon opowiada zupełnie inną, osobną historię, choć niejednokrotnie wątki z różnych odsłon splatały się ze sobą, dodając kolejne warstwy do tej mrocznej opowieści.
Obecnie dostępnych jest 12 sezonów, a już niebawem - dokładnie 24 września - w ręce widzów trafią pierwsze odcinki wyczekiwanego, 13. sezonu. Czego możemy się spodziewać po tej odsłonie?
"American Horror Story: 13": co wiemy o nowym sezonie?
W najnowszej odsłonie serialu zobaczymy przede wszystkim sprawdzoną, uwielbianą przez fanów obsadę. Na ekran powracają najwięksi ulubieńcy Ryana Murphy'ego: Sarah Paulson, Evan Peters, Kathy Bates, Jessica Lange, Emma Roberts i Billie Lourd.
Materiały prasowe mocno sugerują, że znaczną częścią opowieści będzie nawiązanie do uwielbianego przez widzów trzeciego sezonu zatytułowanego "Sabat". Jednak Murphy przekonuje, że będzie to zbiór motywów ze wszystkich dotychczasowych serii, a jego gwiazdorscy ulubieńcy wcielą się nawet w kilka postaci jednocześnie.
"Wszystkie postacie pojawiają się w jednym sezonie. Będzie to 13 odcinków, bo sezon nosi tytuł 'American Horror Story: 13'. Spędziłem wiele miesięcy i lat na pisaniu tego scenariusza. Chciałem, aby ten sezon był wyjątkowy" - wyjaśnia twórca.
Wśród debiutantów w uniwersum "AHS" znaleźli się m.in. Paul Anthony Kelly, Alex Consani, Avantika, Madelaine Petsch, John Waters i Joey Pollari. Co ciekawe, w okolicach Halloween 2025 roku Murphy ogłosił na Instagramie, że do grona weteranów dołączy także Ariana Grande. W lipcu magazyn "The Hollywood Reporter" potwierdził jednak, że zdobywczyni nagrody Grammy musiała wycofać się z projektu z powodu kolizji harmonogramu z trasą koncertową "Eternal Sunshine".
Wielki powrót, który wydawał się niemożliwy
Po tym, jak pierwotnie planowano premierę na jesień 2026 roku, stacja FX oficjalnie ustaliła debiut na 24 września.
"Niezrównana, trzynasta odsłona, która odda sprawiedliwość najbardziej przerażającemu numerowi. Z gwiazdorską obsadą, z której wielu wciela się w ulubione przez fanów role, 'American Horror Story: 13' kontynuuje tradycję antologii, która od dziesięciolecia cieszy się popularnością [...]. Zapalcie świece, narysujcie pentagramy i przygotujcie się na niesamowitą niespodziankę" - czytamy w oficjalnych zapowiedziach.
Największym zaskoczeniem dla fanów jest bez wątpienia powrót Jessiki Lange. Aktorka przez lata wielokrotnie powtarzała w wywiadach, że nie wróci do serialu po swoim odejściu w 2015 roku. Murphy'emu udało się jednak doprowadzić do przełomu. W rozmowie z "The Hollywood Reporter" reżyser opowiadał o tym z zachwytem:
"Wszystko zaczęło się od Jessiki. Po zrobieniu pierwszych czterech sezonów chciała odejść i robić inne rzeczy, co całkowicie rozumiałem. Skontaktowałem się z nią, myśląc, że powie 'nie' - gdyby tak się stało, prawdopodobnie w ogóle bym tego nie robił. Opowiedziała mi jednak historię o tym, jak grała na Broadwayu i po spektaklu spotkała młodych ludzi, którzy przyszli tam, ponieważ oglądali jej pracę w 'American Horror Story'. Była tym bardzo poruszona. Powiedziałem wtedy: 'Cóż, to zabawne, ponieważ moim pomysłem jest, abyś zagrała wszystkie swoje cztery ulubione postacie'. A ona odpowiedziała: 'Zapisz mnie. Chętnie to zrobię'".
Wygląda na to, że 13. sezon wcale nie będzie pożegnaniem z marką. W niedawnym wywiadzie dla "The Hollywood Reporter" Murphy jasno dał do zrozumienia:
"Sezon 13. to nie koniec. W tej chwili pracuję nad 14. sezonem i zastanawiam się, jaki jest pomysł i kto chciałby w nim zagrać".
"American Horror Story: 13": kiedy premiera?
Seriale zadebiutuje już 24 września na platformie Disney+.









