Powstanie drugi sezon serialu "Wdowia zatoka", który błyskawicznie stał się globalnym hitem. Tuż przed finałowym odcinkiem pierwszej odsłony Burmistrz Tom Loftis ogłasza, że Wdowia Zatoka jest całkowicie bezpieczna i otwarta dla odwiedzających. Apple TV podpisało wieloletnią umowę z twórczynią, showrunnerką i producentką wykonawczą serialu, Katie Dippold.
Od momentu światowej premiery serial "Wdowia Zatoka" podbija serca widzów i krytyków. Produkcja zebrała entuzjastyczne recenzje. W sieci można przeczytać słowa takie jak: "najlepszy nowy serial roku", produkcja "niepodobna do niczego innego w telewizji", a także "perfekcyjnie zrealizowany" i "prawdziwy telewizyjny klejnot".
"Od chwili, gdy widzowie trafili do Wdowiej Zatoki, dali się wciągnąć w każdą niepokojącą tajemnicę, niespodziewany żart i przeklęty sekret, które stworzyli Katie, Hiro, Matthew oraz cały zespół" - powiedział Matt Cherniss, szef działu programowego Apple TV. "To jeden z tych seriali, o których mówi się wszędzie, i cieszymy się, że widzowie tak mocno go pokochali. Nie możemy się doczekać powrotu z kolejnym sezonem."
"Drugi sezon opowiada o tym, że na wyspie wszystko jest wspaniale i nie ma się czym martwić" - zażartowała twórczyni, showrunnerka i producentka wykonawcza serialu, Katie Dippold.
"Wdowia zatoka": fabuła, obsada
Wdowia Zatoka, z pozoru spokojna okolica, skrywa mroczne sekrety. Burmistrz Tom Loftis (Matthew Rhys) desperacko próbuje ożywić podupadającą społeczność. Nie ma tu Wi-Fi, zasięg sieci komórkowej jest fatalny, a on sam musi zmagać się z przesądnymi mieszkańcami, którzy wierzą, że ich wyspa jest przeklęta. Loftis chce być szanowany, jednak mieszkańcy uważają go za tchórza. Loftis jest zdeterminowany, by zapewnić lepszą przyszłość swojemu nastoletniemu synowi i przekształcić wyspę w atrakcję turystyczną. Wbrew wszelkim przeciwnościom odnosi sukces: turyści wreszcie zaczynają przyjeżdżać. Niestety, mieszkańcy mieli rację. Po dekadach spokoju dawne opowieści, które wydawały się zbyt absurdalne, znów zaczynają się urzeczywistniać.

Wcielający się w główną rolę Matthew Rhys w rozmowie z Interią opowiedział o kulisach pracy na planie serialu.
"W zasadzie, na samym początku, kiedy powiedziano mi, że serial to połączenie komedii i horroru, czego wcześniej nigdy nie robiłem, pojawiła się niepewność. A wtedy, wiesz, przeczytałem scenariusz i byłem uspokojony. Nie patrzyliśmy i nie graliśmy tego jak komedii lub horroru. Humor jest bardzo sytuacyjny, skupiony na postaciach. Musisz więc pozostać prawdziwym wobec scenariusza i mieć nadzieję, że wszystko wyewoluuje z tego. To ściągnęło z nas pewne napięcie, myślenie, że to komedia czy musimy grać komedię, co było świetne" - przyznał.
W serialu występują także: Kate O'Flynn, Stephen Root, Kingston Rumi Southwick, Kevin Carroll, Dale Dickey oraz K Callan i laureat Emmy Jeff Hiller.











