"Pamiętniki Mordbota": bohater, jakiego potrzebowaliśmy
Mordbot nie przepada za ludźmi. Irytuje go ich emocjonalność, nieprzewidywalność i wiele innych rzeczy, które z pewnością może zapisać na bardzo długiej liście. Większość to w końcu dranie, a nasz bohater po prostu wolałby, żeby wszyscy zostawili go w spokoju, aby mógł oglądać swoje ulubione, "prestiżowe", seriale. Życie jest jednak bardzo pokręcone i nikt nie ma zamiaru spełniać życzeń starego, sarkastycznego i starającemu poradzić sobie z lękami modelu Jednostki Ochrony.
"Pamiętniki Mordbota" to jeden z najlepszych seriali science fiction tego roku. Składająca się z dziesięciu odcinków (z których każdy trwa max dwadzieścia kilka minut oprócz półgodzinnego finału) produkcja to opowieść o tym, jak android próbuje poradzić sobie z emocjami, wolną wolą i niezrozumiałym zachowaniem bandy ekscentrycznych naukowców. To także połączenie komedii, kapitalnych dialogów, znanych wątków z literatury science fiction, ale zaprezentowanych w nowy, świeży sposób oraz kilka ciekawych rozwiązań narracyjnych" - pisałam w recenzji pierwszego sezonu serialu.
"Pamiętniki Mordobta": gwiazdy w drugim sezonie komedii science fiction
Tymczasem, prawie rok po zamówieniu drugiej serii, zaczynają ruszać prace na planie. Jak informuje serwis Deadline, do obsady najnowszych odcinków przygód Mordbota dołączyli m.in. Steve Buscemi, Wanda Sykes, Patton Oswalt, Martha Plimpton, Bridget Everett, Michael Sheen, Tramell Tillman, Blair Underwood, Brendan Hunt. Jednym słowem - dużo głośnych nazwisk.
Zobacz też: Najciekawszy aktor współczesnego kina. Nie można łgać w imię wyższego dobra










