"Przylądek strachu": nowa wersja kultowej historii
W tym roku na Apple TV zadebiutowała nowa wersja kultowej filmowej historii, już trzecia z kolei. "Przylądek strachu" był już dwukrotnie przenoszony na ekran - w 1962 roku, kiedy za kamerą stanął J. Lee Thompson oraz z 1991 r. Reżyserem produkcji "Przylądek strachu" był Martim Scorsese, który wraz ze Stevenem Spielbergiem są współproducentami serialowej opowieści, składającej się z dziesięciu odcinków.
Showrunnerem serialu jest Nick Antosca ("Nowy smak wiśni", "Candy"). Nowy odsłona historii ma być thrillerem, w którym twórcy przyjrzą się obsesji widzów na punkcie programów true-crime.
W serialu po latach, choć w innej roli, powróciła Juliette Lewis ("Yellowjackets", "Od zmierzchu do świtu"). W filmie z 1991 roku wcieliła się w postać Danielle Bowden, córkę głównych bohaterów.
W wywiadzie z serwisem Deadline aktorka zdradziła, czy są szanse na realizację drugiego sezonu.
"Przylądek strachu": Juliette Lewis o drugim sezonie
"Zobaczymy. Mam nadzieję, że dostaniemy drugi sezon, bo wiem nieco o nim" - mówi Lewis. "To, co jest interesujące w pracy Nicka, twórcy serialu, jest jego umiejętność pisania. Zawsze pisze pełne zwrotów akcji historie. Prowadzi publiczność w jedną stronę, żeby później kompletnie ją zaskoczyć. Miał wielką frajdę pisząc ten thriller. Co jest za tymi drzwiami? I nigdy nie jest to coś, czego się spodziewasz".
Zobacz też: Najciekawszy aktor współczesnego kina. Nie można łgać w imię wyższego dobra












