"Pół człowiek, pół maszyna, stuprocentowy gliniarz" - głosił tagline "RoboCopa". Film Paula Verhoevena przedstawiał mroczną wizję przyszłości, w której Stany Zjednoczone przegrywają walkę z przestępczością. Była to krwawa i prześmiewcza wariacja na temat ostatniego sprawiedliwego, który w pojedynkę usuwał bandytów ze swojego miasta. Pod płaszczykiem bezkompromisowej przemocy i efektownych strzelanin twórcy krytykowali Amerykę końca lat 80.
Głównym bohaterem był oficer Alex Murphy (Peter Weller), który ginie na służbie. Jego świadomość zostaje umieszczona w ciele robota. Stojąca za jego konstrukcją korporacja nalega, by włączyć go do służb porządkowych. W maszynie pozostała jednak cząstka Murphy'ego, starającego się zachować swoje człowieczeństwo.
Showrunnerem, scenarzystą i producentem wykonawczym serialu będzie Peter Ocko. W prace nad nim są także zaangażowani Michael Miner i Ed Neumeier, twórcy postaci. Produkcja powstaje dla Blumhouse Atomic Monster. Nowy "RoboCop" nie ma jeszcze ustalonej daty premiery.
Czego Dan Stevens oczekuje od serialowego "RoboCopa"?
"Oryginał to jeden z moich ulubionych filmów na świecie" - przyznał Stevens w rozmowie z "ComicBook". "Dla mnie i wielu moich przyjaciół to ikoniczna produkcja".
"Dla mnie był to jeden z pierwszych kontaktów z tak dosłowną przemocą i satyrą. Tego oczekuję od serialu. Mam nadzieję, że zachowamy te elementy" - kontynuował.
Najważniejsze role Dana Stevensa
43-letni Stevens zyskał rozpoznawalność dzięki występom w filmach "Gość", "Piękna i bestia", "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" i "Godzilla i Kong: Nowe Imperium". Uznanie przyniósł mu serial "Legion" stacji FX.










