"Crouch End" to jedno z trzech (obok "Doliny Jerusalem" i "Babci") opowiadań Kinga nawiązujących do twórczości Howarda Phillipsa Lovecrafta. Lovecraft nigdy nie miał szczęścia do kina - zarówno adaptacje jego tekstów, jak i filmy nawiązujące do mitologii Cthulhu to często mało jakościowe produkcje. Czy w końcu odczaruje tę niefortunną passę najnowsza ekranizacja utworu mistrza grozy?
Prime Video przygotowuje nową adaptację
Z najnowszych doniesień wynika, że platforma streamingowa Prime Video dała zielone światło na stworzenie sześcioodcinkowego serialu, który będzie pierwszą produkcją opartą na twórczości Stephena Kinga zrealizowaną w Wielkiej Brytanii.
Doris Freedman jest gwiazdą filmową, więc gdy wpada na komisariat policji, od razu wiadomo, że wydarzyło się coś ważnego. Kobieta twierdzi, że za zniknięciem jej męża stoją niewytłumaczalne, dziwne zjawiska. Przed inspektorem policji Tedem Vetterem staje niezwykle trudne zadanie: musi dowiedzieć się, czy mówi ona prawdę, czy może sama jest sprawczynią strasznej zbrodni.
Serial "Crouch End" jest adaptowany przez Paula Tomalina, a za reżyserię odpowiada Tom Shankland. Produkcją zajmuje się Mammoth Screen, a w gronie producentów znajduje się także studio Fifth Season.
"Stephen King jest jednym z najważniejszych twórców historii naszych czasów i z radością ożywiamy jego lovecraftowską opowieść w Londynie w serialu 'Crouch End'" - powiedziała Nicole Clemens, wiceprezes ds. międzynarodowych produkcji oryginalnych w Prime Video i Amazon MGM Studios.
Z kolei Paul Tomalin podkreśla, że nie może się doczekać zaprezentowania swojej wizji tej mrocznej historii:
"Odkąd przeczytałem 'Crouch End' kilka lat temu, barwna proza Stephena Kinga nieustannie nawiedza moje koszmary. [...] Nie mogę się doczekać, żeby przenieść tę porywającą opowieść na ekran".
Co ciekawe, opowiadanie już kiedyś doczekało się ekranizacji - w drugim odcinku serialowej antologii "Marzenia i koszmary". Rola Doris Freeman przypadała wówczas Claire Forlani.








