"Elle": prequel kultowej "Legalnej blondynki"
Pierwszy sezon serialu "Elle" opowie historię Elle Woods jeszcze przed tym, jak trafiła na Harvard, gdzie czuła się wyjątkowo nieswojo. Poznajemy ją w 1995 roku jako nastolatkę próbującą odnaleźć się w niełatwych realiach liceum, gdzie mierzy się z trudnymi przyjaźniami, zakazanym romansem i wątpliwymi wyborami modowymi.
Wspierana przez swoją rodzinę we wszystkich życiowych wyzwaniach Elle buduje jeszcze silniejszą więź z matką i pokazuje, że razem są w stanie poradzić sobie ze wszystkim, bez względu na to, co stanie na ich drodze. Każde kolejne doświadczenie przybliża ją do Elle Woods, którą znamy i kochamy dzisiaj.
Debiutująca Lexi Minetree wcieli się w postać Elle Woods. June Diane Raphael zagra jej matkę. W pozostałych rolach wystąpią tacy aktorzy jak: Gabrielle Policano, Jacob Moskovitz, Chandler Kinney, Zac Looker I Amy Pietz. Wśród dalszych członków obsady znajdują się Brad Harder, Chloe Wepper, Danielle Chand, David Burtka, James Van Der Beek, Jessica Belkin, Kayla Maisonet, Lisa Yamada, Logan Shroyer, Matt Oberg i Sharon Taylor. Na długo przed premierą ogłoszono, że powstanie także drugi sezon.
"Elle": gwiazda produkcji wspomina zmarłego Jamesa Van Der Beeka
Niemal pięć miesięcy temu żegnaliśmy Jamesa Van Der Beeka, który w serialu "Elle" zagrał jedną z ostatnich ról. Aktor zmarł w lutym w wieku 48 lat. W rozmowie z serwisem Deadline Lexi Minetree z entuzjazmem opowiadała o aktorze i wspólnych chwilach spędzonych na planie.
"Był wspaniały. Praca z nim to coś niesamowitego. Miał ogromną charyzmę i nie mogę się doczekać, aż widzowie zobaczą jego grę aktorską, bo naprawdę tchnął życie w tę postać i, szczerze mówiąc, w całą scenografię" - mówiła o Van Der Beeku, którego już niebawem zobaczymy w roli Deana Wilsona.
"Pamiętam, jak go poznałam i od razu poczułam ogromną serdeczność; przyprowadził nawet swoje córki na plan. To było naprawdę niesamowite. Wiem, że to jego ostatni serial i myślę, że fani będą mieli prawdziwą przyjemność, mogąc go zobaczyć. Bardzo za nim tęsknimy" - dodała.
"James powiedział mi, że aktorstwo pozwalało mu stać się kimś innym i choć na chwilę zapomnieć o bólu, w którym się znajdował. Jednak nawet poza kamerą emanował niezwykłą pogodą ducha i wydawał się po prostu szczęśliwy" - wspominała podczas pokazu pierwszych odcinków współtwórczyni serii, Caroline Dries.
Serial "Elle" zadebiutuje 1 lipca na platformie Prime Video.
Zobacz też:
Wakacyjny romans Prime Video skradł serca widzów. Będzie drugi sezon?











