To ona wygrała uwielbiany program TVP. Oczarowała całą Polskę

Decyzją widzów, zwyciężczynią 7. edycji "The Voice Senior" została Violetta Kapcewicz z drużyny Andrzeja Piasecznego. Laureatka oczarowała Polskę nie tylko swoim talentem, ale i niezwykłą wrażliwością.

To był wieczór pełen wzruszeń, muzyki na najwyższym poziomie i dowód na to, że na wielki sukces nigdy nie jest za późno. Spośród ośmiu utalentowanych uczestników, którzy po latach przerwy odważyli się zawalczyć o swoje marzenia, to właśnie Violetta Kapcewicz sięgnęła po prestiżową statuetkę oraz 50 000 złotych. Pozostali finaliści, równie mocno docenieni za swój kunszt i pasję, otrzymali nagrody w wysokości 15 000 złotych.

Dla Violetty Kapcewicz udział w programie był czymś znacznie głębszym niż tylko telewizyjną przygodą. Jak sama przyznaje, to lekcja odwagi, która przyszła w towarzystwie ogromnego stresu, tremy, a nawet niespodziewanej niedyspozycji głosowej.

Reklama

Violetta Kapcewicz: Ta przygoda dodała mi skrzydeł

"Zwycięstwo to dla mnie coś absolutnie niezwykłego. Kiedy stawałam na scenie, nie myślałam o wygranej. Myślałam o muzyce i o tym, jak bardzo pomagała mi przejść przez różne momenty - te piękne i te trudne" - mówi wzruszona zwyciężczyni.

"To zwycięstwo jest dla mnie dowodem na to, że marzenia nie mają daty ważności i że na ich spełnianie nigdy nie jest za późno" - dodaje. 

Violetta Kapcewicz podkreśla, że za jej sukcesem stoi nie tylko talent, ale i cały sztab ludzi - od trenerów, przez ekipę techniczną, aż po zespół muzyczny. Finalistka z drużyny Andrzeja Piasecznego kończy tę przygodę gotowa na dalszą drogę artystyczną.

"Wystawienie się na widok publiczny nie zawsze jest jak kocyk - cieplutki i miły, ale ta przygoda dodała mi skrzydeł" - wyznała tuż po ogłoszeniu wyników zwyciężczyni 7. edycji "The Voice Senior". 

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: The Voice Senior
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL