Stanisław Szelc zasłynął w całej Polsce jako błyskotliwy satyryk, prezenter i artysta kabaretowy. Od lat 70. współpracował z Radiem Wrocław, gdzie współtworzył program Studio 202. Dużą rozpoznawalność i uznanie przyniosły mu także występy w Teatrze Kalambur oraz w Kabarecie Elita.
W 2009 został odznaczony Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis", a w kolejnych latach zdobył Srebrną (2019) oraz Złotą Odznakę Honorową Wrocławia (2023).
Stanisław Szelc nie żyje. Był legendą polskiego kabaretu
Informację o śmierci artysty przekazano na antenie Radia Wrocław.
"Informacja dotarła do mnie wcześnie rano, tuż po tym smutnym wydarzeniu. Dzwoniła córka i dzwonił syn Staszka. Mówiąc szczerze, wiadomość nie była gromem z jasnego nieba, ponieważ byliśmy niestety przygotowani, Staszek walczył z chorobą należącą do tej grupy chorób, która niestety nie daje wiele nadziei" - powiedział Jerzy Skoczylas, bliski współpracownik Szelca.
"W wieku 83 lat zmarł Stanisław Szelc - satyryk, artysta i radiowiec, który na zawsze zapisał się w historii wrocławskiej kultury. Był jednym z tych artystów, których głos, poczucie humoru i sposób patrzenia na rzeczywistość na długo pozostają w pamięci. Tworzył w czasach, gdy słowo, dowcip i inteligentna satyra potrafiły łączyć ludzi, a radio było dla wielu codziennym towarzyszem. Odszedł człowiek, który przez dziesięciolecia współtworzył kulturalny pejzaż naszego miasta. Pozostają wspomnienia, nagrania i skecze, które mimo upływu lat wciąż wywołują uśmiech" - czytamy w komunikacie Biura Prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Artystę pożegnał również prezydent miasta, Jacek Sutryk:
"Bardzo smutny poranek. Odszedł Stanisław Szelc. Po prostu POSTAĆ Wrocławia i polskiej sceny artystycznej. To dla mnie zaszczyt, że mogłem poznać Pana Stanisława. Wielokrotne spotkania, w tym te w ulubionej Literatce, były zawsze wyjątkowe. Dziękuję za wszystko. Wrocław już nigdy taki sam bez Pana nie będzie. Będzie natomiast pamiętał i tęsknił".







