"Pytanie na śniadanie" ruszyło w Polskę
W wakacje "Pytanie na śniadanie" wychodzi ze studia i spotyka się z widzami w kolejnych miastach. Letnia trasa programu, związana z projektem "Lato z Radiem i Telewizją Polską", przyciąga uwagę osób, które lubią oglądać prowadzących w nieco swobodniejszym wydaniu.
Tym razem ekipa programu pojawiła się w Grudziądzu. Sobotni poranek poprowadzili Łukasz Kadziewicz i Agnieszka Woźniak-Starak, którzy od początku budzą spore zainteresowanie widzów. Ich ekranowa energia najwyraźniej przypadła publiczności do gustu.
Potwierdziły się doniesienia ws. Kadziewicza i Woźniak-Starak
Na instagramowym profilu "Pytania na śniadanie" pojawił się wpis poświęcony wizycie w Grudziądzu. Produkcja podziękowała mieszkańcom za przyjęcie i ciepły poranek spędzony razem z widzami.
"Grudziądz, dziękujemy za ciepłe przyjęcie. Cudownie było spędzić z wami poranek" - napisano w mediach społecznościowych programu.
Dla fanów było jasne, że Kadziewicz i Woźniak-Starak znów dobrze odnaleźli się w roli gospodarzy. Ich wspólne prowadzenie programu od dawna wywołuje komentarze, a każde kolejne wydanie tylko podsyca sympatię widzów.
Widzowie od razu ruszyli do komentarzy
Pod wpisem szybko pojawiły się reakcje internautów. Wiele osób nie kryło, że lubi oglądać ten duet na ekranie. Komentarze były wyjątkowo ciepłe i pełne życzliwości.
"Ulubiona para" - napisała jedna z osób.
"Super para prowadzących" - dodał kolejny widz.
Nie zabrakło też bardziej obrazowych reakcji. Jedna z komentujących osób stwierdziła, że na prowadzących "miło się patrzy", a poranna kawa smakuje z nimi lepiej. Takie słowa pokazują, że duet ma już swoich wiernych odbiorców.
Kadziewicz i Woźniak-Starak mają dobrą passę
Łukasz Kadziewicz i Agnieszka Woźniak-Starak szybko stali się jednym z najchętniej komentowanych duetów "Pytania na śniadanie". Widzowie doceniają ich naturalność, swobodę i sposób prowadzenia rozmów.
Wyjazdowe wydania programu dodatkowo wzmacniają ten efekt. Plener, kontakt z publicznością i wakacyjna atmosfera sprawiają, że poranny format ma lżejszy charakter. W Grudziądzu najwyraźniej udało się to bardzo dobrze, bo reakcje widzów mówią same za siebie.









