"Król Maciuś Pierwszy": takiej obsady w Teatrze Telewizji jeszcze nie było
"Król Maciuś Pierwszy" w reżyserii Tadeusza Kabicza zaskoczy i to nie tylko obsadą. Takiego aktorskiego składu nie miał jeszcze żaden spektakl Teatru Telewizji. To będzie nowoczesna, pełna wyobraźni adaptacja powieści Janusza Korczaka. Dzieci odnajdą w nim fascynującą przygodę i uwspółcześnione pytania o urządzenie świata, a dorośli - uniwersalną opowieść o władzy, idealizmie i cenie marzeń.
Spektakl swoją premierę będzie miał na początku września i zainauguruje nowy sezon Teatru Telewizji.
W obsadzie "Króla Maciusia Pierwszego" zobaczymy plejadę gwiazd - m.in. Marka Kondrata w roli Doktora, Jana Frycza w roli Prezesa Rady Ministrów, Karolinę Gruszkę w roli Ministry Finansów, Tomasza Kota w roli Ministra Sprawiedliwości, Danutę Stenkę w roli Ministry Oświaty, Borysa Szyca w roli Ministra Wojny, Wiktorię Gorodecką w roli Starej Królowej, Andrzeja Konopkę w roli Starego Króla oraz Magdalenę Popławską w roli Guwernantki.
To jednak nie koniec. W przedstawieniu w zaskakujących rolach zobaczymy również Macieja Musiała, Michała Królikowskiego oraz debiutującą w Teatrze Telewizji - Amelię Lutyńską.
Na razie nie ujawniono, kto zagra tytułowego króla Maciusia.
Maciej Musiał w rajtuzach, makijażu i peruce w roli Ochmistrza
Maciej Musiał ma już na swoim koncie kilka ról w spektaklach Teatru Telewizji. Widzowie TVP mogą oglądać go w serialu "rodzinka.pl", a w "Królu Maciusiu Pierwszym" aktor wcielił się w Ochmistrza.
"Ochmistrz jest służbistą. Kocha dworską etykietę, kocha zasady, kocha również sam siebie oraz reprymendowanie dworskich lokajów. Pragnie, żeby w zamku wszystko chodziło jak w zegarku. (…) Jak się czułem w rajtuzach, makijażu i peruce? Zadziwiająco dobrze. Bawiły mnie te atrybuty w połączeniu z wielkim zaangażowaniem Ochmistrza. Nie wiem, czy to dobrze. Zobaczymy na ekranie" - mówi o swojej roli Maciej Musiał.
"Zapamiętam przede wszystkim dzień, w którym nastąpiła pomyłka w planie pracy i wraz z panem Markiem Kondratem zjawiliśmy się na planie o trzy godziny za wcześnie. Spędziliśmy ten czas, pijąc herbatę na parkingu przed studiem i pokazując sobie nasze samochody. Starałem się zachować zimną krew i nie pokazywać ekscytacji, ale w środku byłem przeszczęśliwy" - opowiada aktor.
"Zapamiętam też próby z Janem Fryczem, który był wybitny. Po prostu był doskonały, za każdym razem proponował coś innego i za każdym razem to było świetne. Jednocześnie cały czas poprawiał Tomasza Kota, bo był kiedyś jego profesorem. Te międzypokoleniowe spotkania są najpiękniejsze" - dodaje.

"Król Maciuś Pierwszy": Michał Królikowski i Amelia Lutyńska
Michał Królikowski gra Felka - nastolatka, który przewodzi grupie dzieci i zaprzyjaźnia się z królem Maciusiem. Mimo że aktor niedawno skończył Akademię Sztuk Teatralnych w Krakowie, ma już na swoim koncie spore doświadczenie - i serialowe, i teatralne, i dubbingowe. Zagrał jedną z głównych ról w spektaklu "Pieśni piekarzy polskich", który podczas Forum Młodej Reżyserii zdobył Nagrodę Teatru Telewizji i został przeniesiony na tę największą scenę świata.
"Przed nagraniami mieliśmy trzy tygodnie prób, podczas których mieliśmy okazję poznać się wzajemnie i rozczytać scenariusz. Mieliśmy świadomość, że tworzymy coś wyjątkowego i wkładaliśmy w to całe nasze serducha. Mam wrażenie, że każdy element tego spektaklu został dopieszczony - począwszy od scenografii, poprzez kostiumy, charakteryzację, światło, zdjęcia" - podkreśla Michał Królikowski.
"Myślę, że to będzie bardzo ważny spektakl. Cieszę się, że powstał. Zarówno książka Korczaka, jak i nasze przedstawienie pokazują, że dorośli powinni pielęgnować w sobie wewnętrzne dziecko. (...) Bardzo bym chciał, by ludzie częściej uruchamiali swoją wyobraźnię. Mam nadzieję, że zamiast scrollować telefon, włączą nasz Teatr Telewizji i zanurzą się w baśniowym świecie króla Maciusia" - zaznacza aktor.
W roli Klu-Klu zobaczymy młodą aktorkę Amelię Lutyńską. Do tej pory mogliśmy ją oglądać w takich produkcjach, jak "Akademia Pana Kleksa", "Kleks i wynalazek Filipa Golarza" czy "Skrzat. Nowy początek". "Król Maciuś Pierwszy" to jej debiut w Teatrze Telewizji.
"Kiedy dowiedziałam się, z jakimi aktorami będę mogła pracować, byłam podekscytowana. (...) Największe wrażenie zrobiła na mnie scenografia. Niesamowite było zobaczyć, jak w zwykłej hali powstał królewski świat. To było dla mnie zupełnie nowe doświadczenie, zapamiętam je na długo" - przyznaje Amelia Lutyńska.
"Z moją bohaterką łączy mnie to, że jest waleczna i dąży do swojego celu. Jest też pozytywna i sprawiedliwa. To cechy, z którymi się utożsamiam" - dodaje.
Premiera "Króla Maciusia Pierwszego" w reżyserii Tadeusza Kabicza już we wrześniu w Teatrze Telewizji.







