Kolejny sukces reżyserki. Jej rodzice są gwiazdami polskiego kina i telewizji
W poniedziałek 30 marca w ramach Teatru Telewizji widzowie TVP zobaczą spektakl "Stan podgorączkowy". Jego reżyserką jest Nastazja Gonera, córka Jolanty Fraszyńskiej i Roberta Gonery. To jej debiut na antenie publicznego nadawcy.
"Poniedziałkowa premiera Teatru Telewizji, 'Stan podgorączkowy' Mariusza Gołosza w reżyserii Nastazji Gonery, to premiera wyjątkowa - realizacja zwycięskiego tekstu w pierwszej edycji konkursu na scenariusz 'Narracje Nieobecne'" - można przeczytać w mediach społecznościowych Teatru Telewizji TVP.
O czym opowiada spektakl? Pandemia. Świat się nagle zatrzymuje, a wraz z nim życie Macieja i dwójki jego współlokatorów - z dnia na dzień tracą pracę w gastronomii i zostają zamknięci w ciasnym, pracowniczym mieszkaniu. Szybko narastają napięcia, frustracje i egzystencjalne kryzysy. Wszystko zmienia przypadkowo odkryta dziurka w ścianie - portal do innej rzeczywistości, nostalgicznego azylu, gdzie można uciec od coraz trudniejszej codzienności...
W rolach głównych w "Stanie podgorączkowym" zobaczyć będzie można Bartłomieja Deklewę, Zbigniewa Kaletę, Bartłomieja Kotschedoffa oraz Iwonę Bielską.
"Nastazja Gonera tworzy na podstawie tekstu Mariusza Gołosza wielowarstwowy, imponujący wizualnym rozmachem spektakl, który łączy kameralny dramat, baśniową wyobraźnię i estetykę kina katastroficznego. Globalna katastrofa staje się tu tłem dla rozpadającego się życia zwykłego człowieka - to tragikomiczna i poruszająca historia o tym, jak zatrzymanie świata odsłoniło głębokie pęknięcia w nas samych" - zapewniono na Instagramie Teatru Telewizji.
Nastazja Gonera urodziła się 30 sierpnia 1990 roku we Wrocławiu. Chociaż jej rodzice - Jolanta Fraszyńska i Robert Gonera - to gwiazdy polskiego kina i telewizji, a ona już jako mała dziewczynka wystąpiła w "Na dobre i na złe", nie związała swojej przyszłości z aktorstwem. Wybrała pracę po drugiej stronie kamery i kształciła się na PWSFTviT w Łodzi.
Dziś jest reżyserką, teatrolożką i scenarzystką. Początkowo pracowała przy odcinkach "Przyjaciółek", "Kruka" i "Hotelu 52" oraz reżyserowała etiudy szkolne. Tworzyła także teledyski. Przełomem był film Andrzeja Wajdy "Powidoki", przy którym pracowała jako asystentka reżysera.
Największy sukces odniosła z filmem krótkometrażowym "Pierwsze lato końca świata".
W 2021 roku wspomniana produkcja zdobyła nominację do konkursu Student Academy Awards, czyli studenckiego Oscara. Gonera znalazła się wśród 37 innych młodych filmowców z całego świata.
"Pierwsze lato końca świata" otrzymało również II nagrodę na International Izmir Short Film Festiwal w Turcji, zdobyła wyróżnienie na Short Film Festival na Cyprze, a także sięgnęło po Srebrnego Lajkonika na Krakowskim Festiwalu Filmowym.
Akcja filmu rozgrywała się w świecie wyniszczonym przez katastrofę ekologiczną i opowiadała o grupie naukowców, którzy w tajnym ośrodku wojskowym przemieniają recydywistów w zwierzęta. Główna bohaterka zajmuje się wyborem skazańców do eksperymentów oraz opieką nad zwierzętami.
"Jako najmłodsza uczestniczka wyreżyserowała czytanie performatywne w ramach Międzynarodowego Festiwalu Digital Play w teatrze studyjnym w Warszawie i Nowym Jorku" - pisano o niej ponadto na stronie Polish Short.