Intergalaktyczna interwencja w TVN24. Kosmiczny telefon w "Szkle kontaktowym"

"Szkło kontaktowe" doczekało się widza z innej galaktyki! Pan Wojciech, przedstawiający się jako Hajpir, postanowił ratować ludzkość za pośrednictwem anteny TVN24. "Telefon z kosmosu" wprawił prowadzących w osłupienie, a sieć zalała fala prześmiewczych komentarzy.

W programie publicystyczno-satyrycznym "Szkło kontaktowe", który oglądać można na TVN24, doszło do zaskakującej rozmowy telefonicznej z widzem. Słuchacz zdradził, że jest... przybyszem z innej planety.

"Szkło kontaktowe": zaskakujący telefon

W środę gospodarzem "Szkła kontaktowego" był Tomasz Sianecki, który rozpoczął rozmowę o bieżących wydarzeniach ze świata. Jednak zwyczajny tryb programu został zakłócony przez telefon widza z Wielkiej Brytanii. Pan Wojciech przekazał kilka informacji, które wprawiły w osłupienie nie tylko widzów, ale także prowadzących.

Połączenie zostało udostępnione na Facebooku z podpisem: "Kosmici jednak istnieją? Wczoraj mieliśmy w programie połączenie międzyplanetarne".

Reklama

Trudno tu dyskutować, bo sam pan Wojciech, gdy dostał możliwość zabrania głosu, powiedział:

"Moje imię jest tak na dobrą sprawę "Hajpir" (zapis fonetyczny - przyp. red.). Przybyłem z Agadorii i następnie chciałbym się przedstawić. Przybyłem na planetę Ziemia z Agadorii jako kolejna osoba, podejmując się trudu uratowania ludzkości, co okazuje się coraz trudniejsze".

Cóż, taki komentarz z pewnością mógł wywołać konsternację, a na Facebooku nie zabrakło szyderczych wiadomości.

"Brzmiał jak uczestnik mocno zakrapianego przyjęcia", "Z bólem przyznaję, że oglądałam na żywo i do teraz nie mogę się pozbierać... Ze śmiechu", "Ten pan z zaświatów był chyba pod wpływem jakichś substancji procentowych, bo mu się język plątał" — czytamy.

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Szkło kontaktowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL