We wtorek, 4 sierpnia, zmarł Andrzej Morozowski - ceniony dziennikarz radiowy i telewizyjny, przez ponad dwie dekady jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji TVN i TVN24. Informację o śmierci wieloletniego redaktora przekazał w mediach społecznościowych ks. Kazimierz Sowa.
W ostatnim okresie życia dziennikarz zmagał się z chorobą nowotworową, o czym sam poinformował widzów po dłuższej nieobecności na antenie. Strata cenionego publicysty to ogromny cios dla polskich mediów. Zewsząd spływają kondolencje, a gwiazdy żegnają wieloletniego przyjaciela i niejednokrotnie mentora.
Gwiazdy wspominają Andrzeja Morozowskiego
Grzegorz Kajdanowicz ujawnił, że Andrzej Morozowski odszedł we wtorek po południu w swoim domu. W studiu TVN24 niemal natychmiast pojawili się przyjaciele dziennikarza ze stacji, aby wspólnie wspominać swojego kolega - Arleta Zalewska, Brygida Grysiak, Marta Kuligowska oraz Tomasz Sianecki dzielili się wspomnieniami o jego pracy i spędzonych wspólnie chwilach. Na antenie połączono się także m.in. z Marcinem Mellerem, który we łzach, opowiedział o wyjątkowej więzi, jaka łączyła go z Andrzejem.
"To nie jest tak, że nie spodziewaliśmy się tego. Natomiast zawsze, kiedy nadchodzi ten moment, człowiek czuje się zaskoczony. I to jest właśnie taki egzamin z profesjonalizmu, do którego przygotowujemy się całe życie zawodowe. Potem okazuje się, że te wszystkie przygotowania nie mają żadnego sensu, bo jak już nadchodzi ten moment, to trudno się z tym pogodzić" - stwierdził Tomasz Sianecki.
"Wiedziałam, że Andrzej lubi zimne nóżki i przywoziłam mu to, co lubił. Z chałką, jagodziankami. Ostatnio zawsze starałam się u nich być. Ja z nim zawsze rozmawiałam o polityce, nieważne, w jakim stanie był: czy przed chemią, w trakcie, czy po. Nie każdy wie, że on skończył wiedzę o teatrze, bo bardzo lubił teatr, uwielbiał komedie" - opowiadała Marta Kuligowska.
Anita Werner również pożegnała Andrzeja Morozowskiego, publikując obszerny wpis w mediach społecznościowych. W przejmujących słowach wróciła myślami do początków pracy w TVN-ie, przypominając ogrom wsparcia, jakie otrzymała od dziennikarza.
"Andrzej, wiesz, jakie mam pierwsze wspomnienie? Że byłeś jedną z dwóch pierwszych osób w studiu TVN24, które wtedy, 25 lat temu, wyciągnęły do mnie rękę, przywitały mnie i wprowadziły mnie do drużyny. Pierwszy był Grzesiek Miecugow, a zaraz potem ty. Byłeś już wtedy doświadczonym dziennikarzem, z nazwiskiem, z dorobkiem, mogłeś mnie zupełnie nie zauważyć, a jednak przywitałeś się i pogadałeś. Dlaczego? Bo świetnym dziennikarzem byłeś po drugie, a po pierwsze byłeś dobrym człowiekiem. W swojej chorobie byłeś niesamowicie dzielny. Walczyłeś na sto procent. Po długiej przerwie wróciłeś na antenę i zaimponowałeś nam wszystkim. Swoją siłą, determinacją do tego, żeby żyć i robić to, co kochałeś. Bez ciebie ta redakcja nie będzie już taka sama. Byłeś tutaj filarem".
Tomasz Sekielski podzielił się z internautami wzruszającym nagraniem, w którym wspominał i pożegnał Andrzeja Morozowskiego. Obaj dziennikarze przez lata pozostawiali w bliskich relacjach. W opublikowanym wideo nie krył emocji i podkreślił, że mimo świadomości poważnego stanu zdrowia przyjaciela wciąż miał nadzieję na jego powrót do zdrowia.
"Dzisiaj wiele osób mówi o tym, jakim świetnym dziennikarzem był Andrzej i to prawda. Jak świetnie potrafił prowadzić rozmowy, jak świetne miał źródła informacji. A ja chcę powiedzieć wam, kim Andrzej był. Był dobrym, kochającym życie człowiekiem, cieszącym się każdą chwilą, kosztującym życie ze smakiem" - mówił Tomasz Sekielski.
Andrzej Morozowski: ikona polskiej telewizji
Andrzej Morozowski urodził się 13 czerwca 1957 roku w Warszawie. W latach 1990-2000 pracował w Radiu Zet, współpracując w tym okresie również z Telewizją Polską, m.in. jako reporter sejmowy "Teleexpressu".
Od 2001 roku był nieprzerwanie związany ze stacją TVN24. Na przestrzeni lat prowadził i współtworzył liczne formaty publicystyczne, w tym "Skaner polityczny", "Bohatera tygodnia" oraz "Studio 24". Ogromną popularność przyniósł mu autorski program "Teraz my!", który w latach 2005-2010 prowadził w duecie z Tomaszem Sekielskim na głównej antenie TVN, a także flagowy magazyn "Tak jest".








