Dlaczego w poniedziałek nie było "Felicity"?
Powód był prosty. Miejsce serialu w wieczornej ramówce zajęła transmisja meczu Szwecja-Polska w Lidze Narodów.
To oznacza, że przerwa była jednorazowa i nie ma związku ani z oglądalnością, ani z decyzją o wstrzymaniu serialu.
TVP zaplanowała na ten tydzień dwa premierowe odcinki "Felicity". Odcinek 10 zostanie pokazany we wtorek 29 września, a dzień później widzowie zobaczą odcinek 11.
Zośka nie odpuści sprawy domu
Po krótkiej przerwie fabuła szybko ruszy dalej. Zośka nadal będzie próbowała ustalić, co naprawdę kryje się za sprawą domu i przelewów do Giulii.
Coraz więcej pytań będzie dotyczyć również tego, jak wyglądało życie Kamila poza Polską i ile z tego, co mówił żonie, było prawdą.
Marco zaproponuje Zośce pomoc, a jego pomysł doprowadzi do kolejnego spotkania bohaterów w Warszawie.
"Felicita" przeniesie część akcji do Polski
W 11. odcinku Giulia i Marco pojawią się w Warszawie. Dla Zośki będzie to kolejna okazja, by skonfrontować swoje podejrzenia z rzeczywistością.
Rozmowa z Giulią nie przyniesie jej jednak spokoju. Wręcz przeciwnie, nowe informacje sprawią, że zacznie jeszcze mocniej zastanawiać się nad tym, jak wiele faktów z życia Kamila pozostawało przed nią ukrytych.
Dla widzów oznacza to, że po jednodniowej przerwie "Felicita" wraca od razu do jednego z najważniejszych wątków serialu. Kolejne odcinki mają coraz mocniej łączyć polską i włoską część historii.









