"The Walking Dead": Uniwersum się rozrasta
Serial, którego bohaterami mieli być Daryl i Carol, został ogłoszony jeszcze we wrześniu 2020 roku. Swoje role z "The Walking Dead" mieli powtórzyć w nim Norman Reedus i Melissa McBride. Granych przez nich bohaterów łączy chemia, co sprawia, że są oni ulubieńcami widzów. Reedus i McBride to jedyni aktorzy, którzy są z serialem od jego pierwszego sezonu. Sezon jedenasty póki co kończy ich współpracę, bo zaplanowany wcześniej spin-off o Darylu i Carol poświęcony będzie jedynie Darylowi.
"Melissa McBride stworzyła jedną z najbardziej interesujących, prawdziwych, ludzkich i popularnych postaci ze świata +The Walking Dead+. Niestety, nie weźmie udziału w zapowiedzianym wcześniej spin-offie skupionym na postaciach Daryla Dixona i Carol Peletier. Zdjęcia do niego kręcone będą latem w Europie, a serial zadebiutuje w przyszłym roku. Przenosiny do Europy w tym okresie były niemożliwe dla Melissy. Wiemy, że fani będą z tego powodu zawiedzeni, ale uniwersum +The Walking Dead+ nadal będzie się rozrastać i mamy wielką nadzieję na to, że w najbliższej przyszłości zobaczymy jeszcze Carol" - poinformowała w specjalnym oświadczeniu stacja AMC, która emituje popularny serial.
"The Walking Dead": Spin-off o Darylu
Autorami spin-offu o Darylu będą showrunnerzy "The Walking Dead": Angela Kang i Scott Gimple. To jeden z kilku seriali związanych z uniwersum żywych trupów, nad jakimi obecnie pracuje stacja AMC. Innym z nich będzie serial o Neganie i Maggie, parze granej przez Jeffreya Deana Morgana i Laurie Cohen. Ogłoszenie tego serialu zdziwiło Morgana. Aktor nie mógł uwierzyć w to, że stacja zaspoilerowała los dwójki bohaterów jeszcze przed finałem "The Walking Dead" dając do zrozumienia, że oboje przeżyją.
Zobacz też:
"Grace i Frankie": Jane Fonda ma szufladę pełną wibratorów! Dostała je w prezencie
Piotr Adamczyk w nowej amerykańskiej produkcji!
Netflix: Nowości 2022: Zapowiedzi nowych seriali. Aktualizacja #5










