Szperacjąc w torbie córki, ku wielkiemu zaskoczeniu Durmus, znajduje pieniądze. Część z nich podkrada i przegrywa w karty. Niczego nieświadoma Meryem udaje się do Tekina. Na miejscu wszystko wychodzi na jaw. Mężczyzna zgadza się uwolnić chłopca, a na brakującą sumę wypisuje weksle, które Meryem ma spłacić. Inaczej Tekin ponownie upomni się o chłopca. W rezydencji panuje napięta atmosfera. Ulviye ma nadzieję, że Meryem przyprowadzi chłopca na tyle wcześnie, by udało się zatrzymać Leventa, a Hülya niecierpliwie wyczekuje jego wyjazdu. Meryem i Ömer pojawiają się w rezydencji w ostatniej chwili. Dziewczyna jest zrozpaczona, że musi zostawić brata. Wierzy jednak, że tam będzie bezpieczny. Udaje przed Ömerem, że nie chce się nim dłużej opiekowaći odchodzi. Levent pociesza chłopca. Ku radoości Ulviye, postanawia też przedłużyć swój pobyt w domu. Mężczyzna ma Meryem za okrutną i wyrafinowaną. Jest przekonany, że dziewczyna zrobiła to wszystko dla pieniędzy. Rodzinny holding jest na skraju bankructwa. Hülya czuje, że grunt pali im się pod stopami.




