Tragedia, jaka rzekomo spotkała Melis, porusza wszystkich domowników. Są zdruzgotani na myśl, że Melis nie będzie mogła mieć dzieci. Hülya, chcąc odzyskać uczucie mężą, wykorzystuje temat macierzyństwa. Bahadyr zapewnia ją, że siła ich miłości zawsze rekompensowała parze brak dzieci. Tymczasem Melis wraca do rezydencji i od progu gra zrozpaczoną, ostentacyjnie okazując czułość i troskę Ömerowi. Meryem podsłuchuje rozmowę Tekina, w którym mężczyzna przyznaje się do zlecenia spowodowania wypadku z chęcią zabicia Leventa. Dziewczyna grozi mężowi, że zabije go, jeśli nie zostawi jej ukochanego mężczyzny w spokoju. Cemil przychodzi do kawiarni i prosi Safiye o rozmowę. Wyznaje swoje prawdziwe uczucia do Ayse i po raz kolejny prosi o jej rękę. Oburzona Safiye wyrzuca go z lokalu.



