Marek Siudym: Życie go nie oszczędzało. Kobiety zostawiły go z niczym, stracił ukochanego wnuczka

Marek Siudym
Marek SiudymKrzysztof KuczykAgencja FORUM

Marek Siudym - poseł Biernacki i węglarz z "Misia"

Kobiety puściły go w samych skarpetkach

Niektóre dziewczyny wypatrywałem z okna domu i potem chodziłem za nimi - opowiadał.
Jestem człowiekiem euforycznym. Zupełnie nie odnajduję się w letnich związkach. Nie chcę kogoś kochać, tylko chcę być w nim zakochany! - tłumaczył.
Marek Siudym
Marek Siudym Jarosław AntoniakMWMedia

Zobacz również:

Ciągle zaczynałem od nowa, bo jak się rozstawałem, to zostawiałem wszystko moim partnerkom, żonom. Wychodziłem z jedną walizką i nie była to walizka z pieniędzmi. Dlatego dziś nie mam własnego mieszkania, a samochód - w leasingu - opowiadał.

Marek Siudym stracił wnuka

Moja córka Agnieszka miała burzliwe przejścia, ale zawsze starałem się jej pomagać, ratować z różnych tarapatów. Niestety, Adaś nie żyje. Miał w sobie radykalny bunt. Wydawało mi się, że wszystko jest dobrze. Zaraziłem go pasją do koni, pracował. Miał 21 lat. Choć minęło ponad pół roku od jego śmierci, trudno mi się z tej tragedii otrząsnąć, byłem z nim blisko. W tych trudnych chwilach bardzo mnie wspierał mój syn Tadeusz - opowiadał kilka lat temu w "Dobrym Tygodniu".
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?