Steve Buscemi ratował ludzi z ruin World Trade Center. Aktor wciąż cierpi na zespół stresu pourazowego

Steve Buscemi
Steve BuscemiEverett Collection/East NewsEast News

Steve Buscemi ratował ludzi

Zobacz również:

Nie doświadczyłem żadnych problemów zdrowotnych, badałem się, ale bez wątpienia mam zespół stresu pourazowego
przyznał Buscemi.
Byłem tam tylko przez jakieś pięć dni, ale kiedy przestałem tam chodzić i próbowałem znów żyć swoim życiem, było to naprawdę trudne
stwierdził.
Byłem przygnębiony, byłem niespokojny, nie potrafiłem podjąć prostej decyzji. To nadal jest ze mną. Są chwile, kiedy mówię o 11 września i czuję, jakbym tam był. Zaczynam się dusić i uświadamiam sobie: "Ech, to wciąż duża część mnie"
zwierzył się Buscemi.
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?