Zapytana przez jednego z dziennikarzy, dlaczego postanowiła pożegnać się z "Z Archiwum X" Anderson odpowiedziała:
"Dlaczego? Jest wiele rzeczy, którym chcę się poświęcić w moim życiu zawodowym jak i prywatnym. Scully to wspaniała postać, ale nie chcę być związana i grać w tylko jednej produkcji".
Aktorka stwierdziła również, iż poprzedni, sześcioodcinkowy 10. sezon, nie był odpowiednim zakończeniem historii.
"Tak jak powiedział Chris Carter, wydaje mi się, że te sześć odcinków było początkiem. To było tak, jakbyśmy uczyli się chodzić na nowo - teraz [przy dziesięciu odcinkach - przyp. red.] opowiemy pełną historię".
"Nigdy jednak nie zasugerowano, że to wznowienie pełnej serii. Mówię poważnie. Zakończyłam przygodę z serialem" - dodaje Anderson.
Podczas konferencji padło również pytanie, czy Anderson czuje się usatysfakcjonowana zakończeniem wątku Scully. Aktorka stwierdziła, że nie jest do końca pewna, jak odpowiedzieć na to pytanie.

Co dalej? W ostatnich wywiadach twórca serialu, Chris Carter wspomniał, że nie wyobraża sobie "Z Archiwum X" bez Gillian Anderson i nie chciałby kręcić kolejnych odcinków bez jej udziału.Recenzję premierowego odcinka najnowszej odsłony "Z Archiwum X" możecie znaleźć tutaj.







