Materiał zawiera linki partnerów reklamowych.
"Wotum nieufności": O czym jest serial?
Głównymi bohaterami serialu "Wotum nieufności" są posłowie przeciwnych frakcji - Patryk Hauer (Antoni Pawlicki) oraz Daria Seyda (Katarzyna Dąbrowska). Po rezygnacji prezydenta RP Marszałek Sejmu Daria Seyda ma nadzieję, że zajmie jego miejsce. Głównym przeciwnikiem Darii w walce o prezydenturę zostaje Patryk Hauer - wschodząca gwiazda prawicy. Dba o swój wizerunek w mediach i o swoją pozycję w partii. We wszelkich poczynaniach zawodowych wspiera go żona Milena (Zofia Wichłacz).
Podczas prac komisji śledczej Hauer odkrywa polityczny spisek, sięgający najistotniejszych osób w kręgach władzy. Seyda i Hauer znajdują się po przeciwnych stronach sceny politycznej. Dzieli ich wszystko, ale połączy ten sam cel - odkryć i ujawnić, kto stoi za spiskiem.
Leszek Lichota: 20 lat od debiutu

W tym roku minęło 20 lat od aktorskiego debiutu Leszka Lichoty, a aktor nie zwalnia tempa. Jak twierdzi "teraz role już trochę same przychodzą". Z każdą kolejną produkcją, Lichota pokazuje jeszcze wyższy poziom aktorstwa. Zanim został aktorem, dorastał w górniczym mieście i szukał sposobów na życie. Łapał się każdej pracy jaka wpadła mu w ręce, między innymi handlował używanymi samochodami, był bramkarzem, czy instruktorem narciarskim.
Na deskach teatru zadebiutował w 2002 roku. Rola Nany Sirbanghy w "Hamlecie Wtórym" Romana Jaworskiego w reżyserii Macieja Prusa otworzyła mu drzwi do wielkiej aktorskiej kariery. W tym samym roku zdobył wyróżnienie za role w spektaklach dyplomowych w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza: "Sen Nocy Letniej", "A wódki nie starczy", "Love" na XX Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi.
Od tamtego momentu minęło już 20 lat, a Leszek Lichota przez ten czas nie schodził z ekranów kin i telewizorów. Jako aktor telewizyjny rozpoczął swoją karierę małymi rolami w serialach "Kasia i Tomek", "Samo życie", czy "Camera Cafe". Wśród jego najlepszych ról można wymienić Wiktora Rebrowa w serialu "Wataha", Marka Dębskiego w "Prawie Agaty", Adama Grada w filmie "Lincz", czy Kaprala Maleńczuka "Mały" w dramacie wojennym "Karbala". Widzom dał się najlepiej poznać jako Grzegorz Zięba w "Na wspólnej".
Leszek Lichota: 20 lat od debiutu. Czego nie wiemy o gwieździe Polsatu?
Leszek Lichota w serialu "Wotum nieufności"

Od 14 października premierę ma kolejny serial z udziałem aktora. W "Wotum nieufności" Leszek Lichota wciela się w prawą rękę pani marszałek. "Hubert Korodecki jest w naszym serialu prawą ręką pani marszałek. Ponieważ całość fabuły odbywa się kręgach politycznych i on jest facetem od wyciszania spraw, nagłaśniania spraw, pr i dobre samopoczucie pani marszałek".
"Bardzo lubię seriale, które się dzieją w świecie polityki, jako widz chętnie oglądam political-fiction. Do tej pory chyba nie miałem okazji wziąć udział w takim przedsięwzięciu. Ponieważ jest to oparte na literaturze Mroza to dobrze się to czyta, scenariusz jest dosyć dobrze napisany. Dużo się w nim dzieje akcyjnie, bo to jest kryminał w kręgach politycznych. Więc jest to trochę takie spełnienie marzeń" - powiedział aktor.
Chociaż polityka jest tematem wszechobecnym w Polsce, to nie powstaje na jej temat zbyt dużo produkcji filmowych czy telewizyjnych. Zdecydowanie więcej kręci się w Polsce kryminałów. Dlaczego tak bardzo lubimy o polityce rozmawiać i się o nią kłócić, a niekoniecznie chcemy ją oglądać na ekranie?
"Może właśnie dlatego, nie mają już ludzie potrzeby oglądania jej w telewizji - to tak półżartem. A na serio jest to trudny temat. To nie jest łatwy scenariusz, żeby oddać prawdę to trzeba wejść w zakamarki polityczne, których politycy nie ujawniają, a to jest najciekawsze. Dlatego to jest political-fiction, ale dzieją się u nas rzeczy, które niestety wydarzyły się w prawdziwej polityce i gdzieś ten scenariusz pokrywa się z tym, co się w ostatnich latach wydarzyło i wydarza. Myślę, że to może być atrakcyjne dla widza".
Czy aktor nie obawia się, że widzowie będą utożsamiać akcję ukazaną na ekranie z rzeczywistością? "Tak to bywa, że widzowie nie oddzielają fikcji, którą pokazujemy od naszego prawdziwego życia, czasami utożsamiają aktorów z postaciami, które gramy. A jeżeli tak się wydarzy, że wezmą to za obrazem jeden do jeden, to nie będę miał nic przeciwko" - przyznał z uśmiechem Leszek Lichota.
Zobacz "Wotum nieufności" w Polsat Box Go!
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych.












