"Usta Usta": Paweł Wilczak: Od sprzedawcy patelń do znanego aktora. "Nie wychodziłem z domu, bo nie miałem na życie”

Paweł Wilczak
Paweł Wilczak Jakub Kamiński East News

Paweł Wilczak miał być lekarzem

Poszedłem na medycynę, ale dwa razy mnie wyrzucili. Dzięki Bogu. Bo słaby byłem. Przeniosłem się do technikum radiologicznego, w którym się bardzo spełniałem. Nawet miałem już zaklepany kontrakt w Kuwejcie i gdybym się nie dostał do szkoły filmowej, to pewnie bym tam pojechał.
Paweł Wilczak
Paweł WilczakRadosław NAWROCKI Agencja FORUM

Początkujący aktor

Dla mnie nie było w tym nic nienormalnego. Ale to chyba dlatego, że naoglądałem się za dużo filmów biograficznych. Miałem w głowie przekonanie, że większość artystów zza oceanu najpierw podawało pomidorową lub opiekowało się dziećmi, żeby później móc spełniać swoje marzenia. Oczywiste więc było dla mnie to, że mogę pracować jako kelner i równocześnie walczyć o role. Po jakimś czasie jednak zorientowałem się, że w tamtych czasach Polska to nie była Ameryka. I u nas trochę inaczej to wyglądało.
Przez długi czas się do tego nie przyznawałem, ale był taki moment, kiedy niemalże nie wychodziłem z domu, bo nie miałem pieniędzy na życie. (...) Pomieszkiwałem wtedy u znajomej, która pracowała gdzieś za granicą i nie było jej w domu. Wyjadałem jej więc z szafek kuchennych Nesquik i CornFlakesy oraz inne paczkowane rzeczy. To mnie ratowało w tym najtrudniejszym okresie - wspominał.
Paweł Wilczak
Paweł WilczakAKPA Kurnikowski

"Nie płacili za rachunek i uciekali. To było przykre"

Czasem goście nie płacili za rachunek i uciekali. To było przykre. Nawet jak dostawałem jakieś napiwki, to musiałem je później oddać szefowi, żeby zapłacić za tych, którzy zwiali. Nie zdarzało się to jakoś nagminnie, ale parę razy tak - komentował w wywiadzie dla Plejady
Paweł Wilczak
Paweł WilczakAgencja W. Impact

Paweł Wilczak: życie prywatne

Paweł Wilczak i Joanna Brodzik
Paweł Wilczak i Joanna BrodzikAgencja W. Impact
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?