W "The Pitt" Harden Jr. wcielił się w Louie'ego Cloverfielda, samotnego mężczyznę w nałogu alkoholowym, który jest częstym gościem w izbie przyjęć. Część lekarzy przyzwyczaiła się do jego obecności i nawet się z nim koleguje.
Ernest Harden Jr. wspomina swoją karierę. Grał z legendami
Gdy aktor odebrał swoją statuetkę Emmy, zadedykował ją Bette Davis. Zagrał z nią w filmie telewizyjnym "Biała mama" z 1980 roku. Fabuła skupiała się na przyjaźni starszej kobiety i młodego Afroamerykanina. Davis otrzymała za swój występ nominację do Emmy. Przegrała z Patty Duke, uhonorowaną za kreację w "Cudotwórczyni". "Wtedy się nie udało, ale ta nagroda jest dla naszej dwójki" - stwierdził Harden Jr.
"Działam w tym fachu od 1974 roku. Pierwszą rolę z dialogiem dostałem rok później. To było w filmie 'Trzy dni kondora' z Robertem Redfordem i Faye Dunaway. Od tamtej pory robiłem swoje i grałem, gdzie tylko mogłem. Trafiło mi się kilka pięknych ról" - wspominał aktor podczas spotkania z mediami.
"Nie mówię, że moja wygrana to zupełna niespodzianka, bo 'The Pitt' jest tak mocnym serialem, ale możliwość trzymania tej statuetki w rękach jest jakby z innego świata" - kontynuował. "Chciałbym, żeby moi rodzice, otwiera się w nowym oknie mogli mnie zobaczyć. Byliby tacy dumni".
Harden Jr. podziękował Johnowi Wellsowi i Noah Wyle'owi, producentom wykonawczym "The Pitt", którzy dali mu rolę Louie'ego. "Zatrudnili mnie i uwierzyli we mnie... A zostałem z nimi na dwa sezony, bo byłem dobry" - stwierdził.











