Christopher Klausen, drugi reżyser na planie serialu "Teoria wielkiego podrywu", pozwał do sądu studio Warner Bros.
Członek ekipy filmowej zarzuca producentem bezpodstawne zwolnienie z pracy, zdegradowanie i dyskryminację ze względu na wiek.
Problemy rozpoczęły się w 2012 roku podczas kręcenia szóstego sezonu popularnej produkcji stacji CBS. Według Klausena pracownicy oraz gwiazdy serii zaczęli odwracać się od niego, a jego obowiązki zostały przekazane innym osobom po tym, jak skończył 50 lat. Rezultatem tej sytuacji było bezpodstawne zwolnienie mężczyzny w kwietniu tego roku. Klausen dodaje, że o utracie pracy dowiedział się... podczas rozmowy telefonicznej.
Studio nie wystosowało na razie oficjalnej odpowiedzi. Warto zaznaczyć, że Klausen nie domaga się rekompensaty pieniężnej, ale chodzi mu przede wszystkim o nagłośnienie sprawy.
Co ciekawe, jest to kolejna sprawa dotycząca takiego typu dyskryminacji w Stanach Zjednoczonych. W zeszłym roku podobne zarzuty wystosowano przeciwko stacji NBC Universal i Disneyowi.








