Na stałe przyjmuje leki, ale od kilku tygodni przestał je brać, ponieważ chciał trafić do szpitala. Liczy, że dzięki temu jego syn _ z którym jest pokłócony _ się z nim pogodzi. Pacjentem zajmować się będzie dr Dominika Gajda. Żona Tadeusza wzywa swoje dziecko do szpitala. Jednak 50-latek ma słabość do swojej synowej. Już podczas wesela całował się z nią. Dziewczyna nadal bardzo mu się podoba. Mężczyzna nie wytrzymuje i w szpitalu znów się z nią całuje. Małżonka chorego stara się załagodzić sprawę i próbuje przekonać syna i synową, żeby pogodzili się z ojcem. Karetka przywozi do szpitala 16-letniego Damiana Sabelę, który ma na nogach kalosze wypełnione pianką uszczelniającą do okien. Przyjmuje go ordynator oddziału, dr Piotr Wójtowicz. Pacjent jest w bardzo poważnym stanie. Zastygła pianka uniemożliwia zdjęcie kaloszy, przez co do jego nóg nie dopływa krew. Grozi mu amputacja. Na oddział przyjeżdża przybrana siostra Damiana. To ona założyła mu buty z pianką. Dwa tygodnie temu matka chłopaka wyszła za mąż za wdowca i wraz z synem zamieszkała w jego domu. Mężczyzna samotnie wychowuje 15-letnią córkę. Podczas nieobecności małżonków dziewczyna zorganizowała w domu imprezę. Upiła swojego przybranego brata i dla żartu założyła mu na nogi kalosze i wcisnęła do nich piankę. Doprowadziło to do zatrzymania krążenia, a chłopakowi grozi amputacja prawej stopy. Matka pacjenta jest przerażona jego stanem. Tymczasem nastolatka nie czuje się winna. Mówi kobiecie co zrobiła. Nie chce jednak przyznać się do niczego ojcu.


