Lekarz nie może w to uwierzyć. Próbuje dotrzeć do syna. Później rozpoczyna kolejny wyczerpujący dyżur. Ekipa ratownicza Tomka interweniuje u 30-latka, który spadł z dachu domku letniskowego. Stan pacjenta gwałtownie się pogarsza, dochodzi do zapaści. Ratownicy prowadzą reanimację. Ciężarna partnerka rannego obawia się, że mógł wrócić do brania narkotyków. W zamieszaniu Tomek zapomina zgłosić przyjazd karetki na SOR, co spotyka się z naganą dyrektora Streckera. Tymczasem Maciek zajmuje się 60-latką, która zasłabła na lekcji tańca. Postawiona diagnoza wymusza natychmiastową operację. Po zabiegu Bilewicz spotyka się z Kaśką i zwierza jej się ze swoich obaw o Olka. Obwinia się, że nie zauważył jego problemów. Koleżanka deklaruje pomoc.




