Mirek zwierza się lekarce, że planował zaprosić Sandrę na randkę… Zosia zdaje sobie sprawę z tego, że jest bardzo źle. Ale nikt się nie poddaje. Sandra przechodzi badania, a Filip jedzie do jej mieszkania dowiedzieć się od sąsiadów, co z Kalinką. Kaja zbiera konsylium lekarskie, które decyduje o jedynej możliwej opcji ratowania Sandry - ekstremalnie ryzykownej operacji usunięcia skrzepliny. Zosia, która jest wpisana w dokumentach Sandry jako jej pełnomocniczka medyczna, musi wyrazić zgodę na operację. Daria Bursztyn dostaje telefon od matki, która twierdzi, że źle się czuje i chce, żeby córka do niej przyjechała. Daria jedzie do domu rodzinnego, jej rodzice żyją niby razem, a jedna osobno, a jej matka jest bardzo samotna. Daria nie dogaduje się z nią. Wychodzącą od rodziców Darię zaczepia sąsiadka, która prosi o pomoc - jej córka ma komplikacje podczas porodu domowego. Zosia dołącza do Filipa, słyszą płacz dziecka na klatce w bloku Sandry, który dochodzi z jej mieszkania, drzwi są otwarte. Zosia i Filip muszą zawiadomić pomoc społeczną. Pojawia się policja oraz pani Maria z opieki, Kalinka zostaje zabrana do pogotowia opiekuńczego.





