Chwilę później przed szpitalem ona i Bończyk są świadkami bezpodstawnego oskarżenia bezdomnego o kradzież. Widząc zły stan mężczyzny, Zyta zabiera go na badania. Podejrzewa zaawansowany nowotwór i zawiadamia opiekę społeczną oraz policję. Łukasz kończy swój tydzień opieki nad dziećmi. Słyszy, że Asia kogoś ma. W pracy ratuje kobietę, która traci przytomność, lecz gdy chce pogłębić diagnostykę, napotyka sprzeciw pielęgniarki. Musi prosić ordynatora o zgodę. Tymczasem decyzją dyrektora salowi mają zostać zwolnieni, co dla Szymona oznacza utratę szansy na zatrudnienie. Narasta bunt personelu. Wieczorem Sergiusz zaprasza Ninę na dach szpitala, a Zyta postanawia otwarcie wypowiedzieć Streckerowi wojnę.




