Kilkanaście miesięcy temu Andrzej Grabowski wyprowadził się z apartamentu, który kupił i urządził razem z żoną Anitą Kruszewską. Plotkarskie media sugerowały, że aktor nie chciał wziąć na siebie obowiązku opiekowania się ciężko chorą partnerką, która rok wcześniej przeszła dwa udary... Odtwórca roli Ferdka w "Świecie według Kiepskich" stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom.
- Nie jest prawdą, że porzuciłem ją przez chorobę - stwierdził w rozmowie z tygodnikiem "Na żywo", a w wywiadzie dla magazynu "Party" wyznał, że choć jego związek przeżywa bardzo poważny kryzys, wierzy, że on i Anita Kruszewska mogą się jeszcze pojednać.
Niestety, parze nie udało się naprawić swego małżeństwa. Żona aktora wynajęła prawnika i niedawno złożyła w sądzie pozew rozwodowy oraz wniosek o podział wspólnego majątku.
Jak donosi "Dobry Tydzień" to właśnie pieniądze są kością niezgody między małżonkami.
- Andrzej Grabowski co miesiąc daje na utrzymanie żony, płaci jej rachunki, w sumie jest to więcej niż 5 tysięcy złotych, ale Anita chce otrzymać gotówkę na konto, podobno chodzi o kwotę 2 mln zł. To ma być jej zabezpieczenie na starość, bo Kruszewska nie wie, kiedy i czy w ogóle wróci do pracy - czytamy w tygodniku.
Andrzej Grabowski i Anita Kruszewska poznali się na planie telenoweli "Tylko miłość" - on grał w serialu gangstera Maxa Wolara, ona odpowiadała za charakteryzację występujących przed kamerą aktorów. Na ślubnym kobiercu stanęli w czerwcu 2009 roku. Po ślubie Anita Kruszewska wzięła na siebie obowiązki menadżerki i asystentki męża, oprócz tego wciąż pracowała jako charakteryzatorka... Małżonkowie twierdzili w wywiadach, że byli sobie po prostu pisani i że mają nadzieję, iż spędzą ze sobą całe życie. Niestety, jak się okazało, łączące ich uczucie nie przetrwało próby czasu!








