Gdy 16 marca 1999 roku Telewizja Polsat wyemitowała pierwszy odcinek "Świata według Kiepskich", nikt nie spodziewał się, że rodzi się telewizyjny fenomen. Serial miał być polską odpowiedzią na amerykański hit "Świat według Bundych", jednak szybko stał się czymś znacznie większym - bezkompromisową, gorzką, a zarazem genialną satyrą na polską rzeczywistość transformacyjną. Za tym sukcesem stał genialny pomysł czwórki scenarzystów: Aleksandra Sobiszewskiego, Janusza Sadzy, Igora Nurczyńskiego i Romana Regy, którzy stworzyli podwaliny pod kultową kamienicę przy ul. Ćwiartki 3/4.
Dziś trudno wyobrazić sobie polską popkulturę bez Ferdka, Halinki, Paździocha czy Boczka. Dla wielu aktorów serial ten okazał się przepustką do sławy, a dla widzów - stałym elementem tygodniowego rytuału. Niestety, czas jest bezlitosny. Przez lata produkcja pożegnała już ponad 80 osób związanych z realizacją serii, a lista ta, ku rozpaczy fanów, stale się wydłuża.
"Świat według Kiepskich": ich już z nami nie ma
Marzena Kipiel-Sztuka jako Halinka Kiepska przez ponad dwie dekady dzierżyła ster w domowym ognisku Kiepskich. Widzowie uwielbiali jej specyficzną cierpliwość do męża - nieroba, którego momentami kochała nad życie, a momentami miała ochotę wystawić za drzwi. Jej odejście w maju 2024 roku zamknęło pewną epokę.
Ryszard Kotys, czyli niezapomniany Marian Janusz Paździoch, stworzył postać absolutnie ikoniczną. Jego legendarne potyczki słowne i knucia z Ferdkiem Kiepskim przeszły do historii polskiej telewizji. Aktor odszedł w 2021 roku w wieku 88 lat, zostawiając po sobie pustkę, której nikt nie był w stanie wypełnić.
Dariusz Gnatowski jako Arnold Boczek budził sympatię od pierwszego pojawienia się na ekranie. Sceny, w których wbiegał do mieszkania Kiepskich w poszukiwaniu jedzenia, to klasyka polskiego sitcomu. Gwiazdor zmarł w październiku 2020 roku w wieku 59 lat, przegrywając walkę z chorobami.
Krystyna Feldman jako szalona, uwielbiająca kultowe seriale babka Rozalia była absolutną duszą ekipy. Choć międzynarodowy rozgłos i deszcz nagród przyniósł jej film "Mój Nikifor", to rola w "Kiepskich" uczyniła ją ukochaną babcią całej Polski. Odeszła w 2007 roku.
Bohdan Smoleń, czyli serialowy listonosz Edzio, z niezrównanym wdziękiem dostarczał renty i złośliwe rymowanki. Zmarł w 2016 roku w wieku 69 lat, a jego odejście było ogromnym ciosem dla fanów niezwykłego poczucia humoru.
Cisi bohaterowie drugiego planu
Niezliczone bogactwo serialu budowali także aktorzy epizodyczni, bez których kamienica straciłaby swój unikalny klimat. Krzysztof Kiersznowski - którego talent mogliśmy podziwiać w różnych rolach drugoplanowych - zmarł 24 października 2021 roku, na zawsze wpisując się w historię polskiego kina i telewizji. Jerzy Łapiński, genialny m.in. jako minister w odcinku "Minister wszystkich Polaków", odszedł w 2020 roku w wieku 80 lat.
18 lipca pożegnaliśmy kolejną artystkę, której twarz była doskonale znana fanom seriali. Irena Dudzińska występowała m.in. w "Świecie według Kiepskich", "Pierwszej miłości" czy "Fali zbrodni". Choć grywała głównie epizody, jej profesjonalizm i charakterystyczny rys sprawiały, że zapadała w pamięć.
Galeria nieobecnych artystów stale się powiększa. Wśród tych, którzy odeszli, znajdziemy plejadę wybitnych nazwisk polskiej sceny: Jacek Chmielnik, Leon Niemczyk, Piotr Machalica, Zofia Czerwińska, Maciej Zabielski, Zuzanna Helska, Jerzy Cnota, Kazimierz Ostrowicz, Wojciech Skibiński, Andrzej Buszewicz, Łucja Burzyńska czy Bronisław Cieślak.
Choć kamienica na ul. Ćwiartki 3/4 w świecie fikcji wciąż stoi, a powtórki odcinków gromadzą przed telewizorami kolejne pokolenia, łza w oku się kręci na myśl, jak wielu wspaniałych aktorów już pożegnaliśmy. Ich energia, talenty i poczucie humoru sprawiły, że "Świat według Kiepskich" jest produkcją ponadczasową.







