"Stranger Things 4": Zagadkowe zdjęcie
Od jakiegoś czasu bracia Dufferowie podgrzewają atmosferę i zdradzają co nieco na temat finałowych odcinków "Stranger Things". Słynny duet reżyserów w wielu wywiadach podkreślał, że widzowie muszą się przygotować na zakończenie bez happy endu.
Zobacz również:
W rozmowie z magazynem "Empire", Matt Duffer nawiązał do zakończenia 4. sezonu serialu. Wyznał, że będzie ono inne niż wszystkie dotychczas.
"Zwykle na końcu sezonu kończymy wątki i zawiązujemy ładną kokardkę, zanim zasugerujemy "chwila, coś się rozpada". Kiedy przechodzimy do sezonu 5, nie musimy tego robić. Nie będzie resetu z miejsca, w którym zakończyliśmy ten sezon" - opowiadał zagadkowo.
Z kolei jego brat, Ross, zapewnił, że nie wszyscy bohaterowie przeżyją, a widzowie nie powinni nastawiać się na szczęśliwe zakończenie.
"Nie chcę mówić za dużo, ale na pewno powinniście się bać o bohaterów w części drugiej. Mam nadzieję, że ma to sens, ponieważ to jest mroczniejszy sezon, a dzieciaki nie są już dzieciakami. Więc każdy jest w niebezpieczeństwie" - mówił w rozmowie z Variety.

Tuż przed premierą finałowych odcinków 4. odsłony twórcy i Netflix jeszcze bardziej podgrzewają atmosferę, a wszystko za sprawą zdjęcia, które pojawiło się w mediach społecznościowych platformy streamingowej. Na fotografii widzimy billboard z napisem "Chrońcie Steve'a" i dopiskiem "Za wszelką cenę". Dla fanów serialu przekaz jest jednoznaczny - to właśnie Steve umrze w finale sezonu.
O tym czy to Steve Harrington pożegna się z życiem widzowie przekonają się już dziś. Jedno jest jednak pewne - fani produkcji nie chcą, by wątek ich bohatera zakończył się w ten sposób, o czym dobitnie dali znać w sekcji komentarzy.
"Stranger Things 4": Druga część 4. sezonu będzie niezwykła
"Czwarty sezon to początek i podwaliny pod finałową serię" - mówi Shawn Levy w rozmowie z serwisem Entertaintment Weekly. "Kiedy obejrzycie ostatnie dwa odcinki czwartej serii, będziecie wiedzieć, o co mi chodzi. Zdradzę tylko tyle: część pierwsza jest świetna, ale druga - niezwykła (..)".
"(...) Wszystko, co wydarzyło się w serialu, nie zdarzyło się przypadkowo. Dlatego zakończymy serial na piątym sezonie. Dla braci Duffer oraz ekipy jest bardzo ważne, aby dopracować koniec i nie przedłużać historii. Jak możecie zobaczyć w czwartym sezonie, bierzemy wiele osobnych nici (wątki postaci, fabularne, części mitologii) i tworzymy przeplatającą się dużą opowieść" - dodaje producent i reżyser.
"Stranger Things 4": Gdzie i kiedy oglądać?
Pierwsza część czwartego sezonu "Stranger Things" trafiła na Netflix 27 maja (7 odcinków), druga część zadebiutuje 1 lipca (dwa odcinki).








