"Stranger Things": Netflix wrzucił bonus na 10-lecie serialu
Choć finał 5. sezonu "Stranger Things" już dawno za nami, nostalgia do uwielbianego serialu Netfliksa na długo pozostanie w sercach fanów. Ross i Matt Dufferowie, czyli showrunnerzy kultowej serii o grupie przyjaciół z Hawkins, przenieśli widzów w czasie, tworząc niezapomniany klimat amerykańskich lat 80.
Jakby tego było mało, Netflix postanowił pójść dalej i odwzorować pierwszy sezon serialu z Milie Bobby Brown tak, jak wyglądałby on w 1983 roku, czyli w momencie, w którym rozpoczyna się historia Jedenastki, Willa, Mike'a, Dustina, Lucasa i pozostałych bohaterów serii.
Z okazji 10. rocznicy premiery serialu, w środę na platformie bez zapowiedzi pojawiła się zupełnie nowa, odświeżona wersja wszystkich ośmiu odcinków z pierwszego sezonu "Stranger Things".
Każdy epizod otrzymał oprawę wizualną upodabniającą do do jakości nagrań z kaset VHS, z których korzystali bohaterowie opowieści. Twórcy zmienili dźwięk, dodali ziarnisty obraz, przełamania kolorów i drobne zakłócenia, charakterystyczne dla filmów odtwarzanych na starych kasetach.
"Przewiń i przeżyj pierwszy sezon jeszcze raz w klimacie wypożyczalni kaset wideo, z usterkami, ziarnem i cudownie staromodnym sznytem - dokładnie tak, jakbyś wypożyczył to w 1983 roku" - podał w opisie edycji specjalnej Netflix.
"Stranger Things": obsada wspomina pracę na planie serialu
To nie koniec niespodzianek. Na dziesięć lat po premierze pierwszego odcinka "Stranger Things" członkowie obsady wzięli udział w wyjątkowym, półgodzinnym odcinku specjalnym, w którym wspominają najpiękniejsze momenty z planu zdjęciowego.
W bonusowym materiale opublikowanym na YouTube'ie pojawili się Millie Bobby Brown, Finn Wolfhard, Noah Schnapp, Gaten Matarazzo, Caleb McLaughlin, Sadie Sink. David Harbour, Winona Ryder, Cara Buono, Joe Keery, Maya Hawke, Charlie Heaton, Natalia Dyer, Jamie Campbell Bower, BreTt Gelman i Priah Ferguson.









