"Ostatni rok był dla mnie słodkogorzki" – przyznał Wolfhard w monologu otwierającym. "Zakończył się mój serial ‘Stranger Things’. Zaczął się, gdy miałem 12 lat i to niesamowite, że 400 milionów ludzi widziało, jak przechodzę przez okres dojrzewania. Spełnienie marzeń".
"Przed kamerą przeszedłem mutację, całowałem się po raz pierwszy. […] Wiem, że wiele osób widzi we mnie ciągle dzieciaka ze ‘Stranger Things’, ale mam teraz 23 lata. Z dumą ogłaszam, że jestem mężczyzną" – kontynuował aktor, który następnie z dumą zaprezentował zaczątek zarostu oraz skosztował trunku dla dorosłych. Ten nie przypadł mu za bardzo do gustu.
Gwiazdy "Stranger Things" są już mężczyznami
"Poznajcie nowego mnie – mężczyznę. ‘Stranger Things’ się skończyło, a ja nie jestem już dzieciakiem" – mówił Wolfhard, a po chwili dołączyli do niego koledzy z planu serialu: Caleb McLaughlin i Gaten Matarazzo.
"Nie jesteśmy już dziecięcymi gwiazdami. Jesteśmy byłymi gwiazdami dziecięcymi" – zaznaczył McLaughlin. "A za każdym razem, gdy w nagłówku czytasz ‘były gwiazdor dziecięcy’, to oznacza tylko dobre rzeczy" – dodał Matarazzo.
"Dziękuję, że oglądaliście nas, gdy dorastaliśmy" – stwierdził Wolfhard. "I komentowaliście w sieci nasze zmieniające się twarze i ciał" – dopowiedział McLaughlin. Na koniec odtwórca roli Mike’a w "Stranger Things" zaznaczył, że chociaż są teraz mężczyznami, koledzy z planu będą zawsze jego "chłopcami". W czasie odcinka wszyscy trzej wystąpili w skeczu parodiującym zwieńczenie popularnego serialu.






