"Stranger Things": co stało się z Jedenastką? Aktorka zna odpowiedź!
Pod koniec zeszłego roku Netflix wyemitował piąty sezon serialu, który pokochał cały świat. Odsłona, która została podzielona na trzy części, była również ostatnią i rozwiązywała losy ulubionych bohaterów. Do dziś widzowie zastanawiają się, co tak naprawdę stało się z Jedenastką ze "Stranger Things". Okazuje się, że Millie Bobby Brown bardzo dobrze zna losy swojej postaci, ale nie może pisnąć ani słówka!
"Powiedzieli: 'Nie mów nikomu'. Bo to było takie tajne przyrzeczenie. Nikt inny nie wie" - wyznała aktorka w podcaście "Happy Sad Confused".
Millie zawarła specjalny pakt z braćmi Duffer, którzzy stworzyli "Stranger Things", że żadne z nich nie wyjawi dalszych losów Jedenastki. Prowadzący podcast, Josh Horowitz, zapytał widzów, co ich zdaniem stało się z bohaterką, a większość odpowiedziała, że postać grana przez Brown przeżyła.
"Mamy pełną nadziei publiczność. To mi się podoba!" - stwierdziła aktorka.
Przypomnijmy, że Millie Bobby Brown kontynuuje współpracę gigantem streamingowym. Po finale serialu zagrała w trzeciej części "Enoli Holmes", której premiera odbędzie się 1 lipca na platformie. Aktorka ma również w planach kilka nowych filmów. "Deadline" informuje natomiast, że gwiazda nie pojawi się już w serialu "Perfect", w którym miała wcielić się w gimnastyczkę olimpijską Kerry Strug.
Zobacz też: Maciej Dowbor zaskoczył w czwartkowy poranek. Ogłosił to w programie na żywo







