Podczas joggingu kobieta zauważa ślady krwi na schodach jednego z mijanych domów. Drzwi są otwarte a w środku jest tylko mały chłopiec. Dziecko nie jest ranne, ale ma rączki ubrudzone krwią. Okazuje się, że matką malucha jest Karolina Kotowska, która przepadła bez śladu. Dom należy do Anety i Pawła Krysiaków. Zatrudnili oni młodą kobietę do sprzątania. Nie potrafią jednak powiedzieć, co się z nią stało. Nieco więcej światła na sprawę rzucają sąsiedzi Kotowskiej, Alina i Adam Kociołowie. Żona twierdzi, że zaginiona troszczyła się o swoje dziecko i nigdy nie zostawiłaby syna samego. Adam nie podziela zdania partnerki. Uważa, że Karolina udawała kobietę pokrzywdzoną przez los, aby wykorzystywać osoby skłonne jej pomóc. Z czasem okazuje się jednak, że Adama łączy z Kotowską więcej, niż pragnął on oficjalnie wyznać. Tymczasem Kalicka i Jawor świetnie się bawią jako kochankowie.

