Śląsk skrywa mroczne tajemnice, a dawne zbrodnie powracają ze zdwojoną siłą. Już 10 września na platformie streamingowej SkyShowtime zadebiutuje "Pionek" - sześcioodcinkowa, oryginalna produkcja, która jest bezpośrednią kontynuacją niezwykle popularnej "Ślebody". W środę zorganizowano dzień prasowy, podczas którego zaproszeni twórcy i aktorzy chętnie dzielili się z dziennikarzami szczegółami dotyczącymi pracy na planie.
Tym razem fabuła porzuca góralski folklor na rzecz surowych, industrialnych realiów Górnego Śląska. Centrum wydarzeń stanowią dalsze losy antropolożki Anki Serafin (Maria Dębska) i dziennikarza Bastiana Strzygonia (Maciej Musiał). Ich drogi krzyżują się w dramatycznych okolicznościach po zabójstwie studentki. Sposób działania sprawcy do złudzenia przypomina zbrodnie Normana Pionka - seryjnego mordercy znanego jako "Wampir z Szombierek", który obecnie odsiaduje wyrok. Choć wszystko wskazuje na działania bezwzględnego naśladowcy, kolejne tropy prowadzą policję w ślepe uliczki.
Choć podczas spotkania z mediami mocno odczuwalny był brak Macieja Musiała - odtwórcy roli Bastiana Strzygonia, który jako żądny sensacji dziennikarz ponownie wciąga Ankę w wir niebezpiecznego śledztwa - obecność pozostałej części obsady w pełni zrekompensowała tę nieobecność. Wśród rozmawiających z dziennikarzami znaleźli się m.in. Maria Dębska, Weronika Książkiewicz, Piotr Rogucki, Nel Kaczmarek, Mateusz Rozwadowski, Paulina Gałązka oraz Zbigniew Zamachowski.
Niezwykłe wyzwanie aktorskie
Oficjalne śledztwo w serialu prowadzi komisarz Dagmara Kocur, w której rolę wciela się Weronika Książkiewicz. Postać ta wyróżnia się na tle klasycznych portretów policyjnych w rodzimych kryminałach - komisarz Kocur znajduje się bowiem w dziewiątym miesiącu ciąży. Jak przyznaje aktorka, stworzenie tej kreacji było fascynującym, choć fizycznie wyczerpującym zadaniem.
"Dagmara absolutnie nie ma ochoty siedzieć w domu i przygotowywać wyprawki dla dziecka. Na pewno o wiele bardziej woli być w terenie, rozwiązywać te zbrodnie i znaleźć winną osobę. Pomimo tego, że ta jej fizyczność jej nie pomaga i jest jej trudno, ale i tak tam jest jej łatwiej niż być w domu ze śpioszkami" - zdradziła Weronika Książkiewicz w rozmowie z Interią. - "Było to bardzo interesujące, bo faktycznie z jednej strony było mi trudno fizycznie chodzić 12 godzin z tym ciężkim doczepionym brzuchem, ale z drugiej strony bardzo mi to pomagało odnaleźć fizyczność postaci. Także jestem bardzo wdzięczna, że mogłam zagrać tę postać."
Zmiany zachodzą także w życiu osobistym głównej bohaterki, antropolożki Anki Serafin. Maria Dębska nie ukrywa satysfakcji z kierunku, w jakim zmierza jej postać:
"Jest spore zamieszanie w jej życiu uczuciowym i tak się trochę śmiałam przy 'Ślebodzie', że to jest kryminał, ale ja grałam o miłości, a tutaj jest jeszcze bardziej. Miłości jest jeszcze więcej i moja bohaterka pozwala sobie w końcu na więcej. (...) Wolę grać bohaterkę, która popełnia błędy i potem ponosi tego konsekwencje, ale żyje naprawdę.
Górny Śląsk jako pełnoprawny bohater opowieści
Ogromną rolę w budowaniu gęstego, unikalnego klimatu "Pionka" odgrywa sama sceneria. Śląsk w ostatnich latach coraz częściej przyciąga twórców filmowych jako przestrzeń pełna kontrastów i nieoczywistej urody. Zbigniew Zamachowski przyznał, że z dużym sentymentem i uwagą przyglądał się metamorfozie tego regionu.
"Z racji już nie młodych lat pamiętam Śląsk jako dość ponure miejsce de facto, natomiast zawsze dzięki filmom, a potem znajomości osobistej, czy wręcz powiedziałbym przyjaźni z Kazimierzem Kucem, poznałem ten rejon i naprawdę polubiłem. A to jak się zmienił Śląsk, to jest zupełnie coś nieprawdopodobnego. Jest niezwykle atrakcyjny nie tylko dla filmowców, ale myślę, że dla filmowców w szczególności, bo ciągle ma te wszystkie atrybuty tego starego Śląska, właściwie jeszcze XIX-wiecznego, ale też jest wspaniałym, nowoczesnym miejscem, miastem, regionem właściwie. A tak się złożyło, że na ten Śląsk wracam już po raz, nie pomnę który, ostatnimi czasy i czuję się po prostu jak u siebie" - opowiadał z entuzjazmem aktor.
Wtóruje mu Maria Dębska, która urzeczona plenerami podkreślała wyjątkowość pracy na planie:
"Przy 'Ślebodzie' pokochałam góry, a tutaj absolutnie zafascynowałam się Śląskiem i to jest wspaniałe, że możemy kręcić w takich miejscach. Spędziliśmy półtora miesiąca na Śląsku. Mieszkaliśmy w Katowicach, ale zjechaliśmy wiele miejsc na Górnym Śląsku. Absolutnie się nimi zachwyciłam."
Kulisy produkcji
Za reżyserię serialu odpowiada sprawdzony duet: Michał Gazda oraz Bartosz Blaschke. Autorem zdjęć jest Maciej Lisiecki, a scenariusz wyszedł spod ręki Karoliny Frankowskiej i Katarzyny Golenii.
"Pionek" będzie ósmą polską produkcją oryginalną zrealizowaną na zamówienie platformy SkyShowtime. Widzowie będą mogli oglądać rozwój śledztwa już od 10 września, kiedy to w serwisie pojawią się dwa pierwsze odcinki. Kolejne epizody będą publikowane co tydzień.







