"To było 10-15 lat temu. Kiefer Sutherland chodził do tej samej siłowni, co ja. Powiedziałem mu, że zamierzam zrezygnować z aktorstwa" - opowiada Knepper.
Przyczyna takiej decyzji była prozaiczna - nie mógł znaleźć pracy. Sutherland, który znał Kneppera jeszcze z planu "Młodych strzelb II" (1990), zareagował bardzo nerwowo. "Uderzył mnie, a następnie powiedział: 'Nigdy się nie poddawaj!'" - relacjonuje gwiazda "Skazanego na śmierć". - "I każdego dnia dziękuję Kieferowi za tę radę" - dodaje.







