"Silos": kolejny rozdział wybitnego science fiction
Finałowy odcinek drugiego sezonu "Silos" postawił pod znakiem zapytania dalsze losy Juliette (Rebecca Ferguson). Jednak już w pierwszych minutach widzimy ją całą, zdrową oraz piastującą nowe stanowisko. Po traumatycznych wydarzeniach oraz przymusowym "oczyszczeniu" po powrocie do silosu bohaterka traci pamięć i niespodziewanie przejmuje obowiązki Bernarda (Tim Robbins). Staje przed nowymi wyzwaniami, próbując przy okazji przypomnieć sobie, co spotkało ją kilka miesięcy wcześniej.
W tym samym czasie jej przyjaciele i sojusznicy próbują odnaleźć się w nowej sytuacji, jaka zastała ich po zakończeniu rebelii. Nadal zadają pytania, jakich nie powinni, starają się pomóc Juliette i marzą o wolności. Ta wielowątkowa historia, w której każdy z drugoplanowych bohaterów ma ważną rolę do odegrania, to jednak nie jedyna opowieść w tym sezonie.

"Silos": dwa wątki, dwie płaszczyzny czasowe
W trzeciej seriii, opartej na drugim tomie trylogii Howeya zatytułowanym "Zmiana", poznajemy również historię sprzed lat; sprzed powstania silosów. Jednak, podobnie jak bohaterowie rozgrywającego się na drugiej płaszczyźnie czasowej wątku - Helen (Jessica Henwick) i Daniel (Ashley Zukerman), nie poznamy wszystkich szczegółów od razu.
Debiutujący w tej serii duet prowadzi widzów w sam środek spisku oraz niebezpieczny świat wysoko postawionych jednostek, polityków oraz milionerów. Wydarzenia, których świadkami się staną będą miały nieodwracalne konsekwencje - i dla nich, i dla świata.
"Silos" nie jest wiernym odbiciem wydarzeń przedstawionych w powieściach. Do tej pory scenarzyści wprowadzili kilka ważnych zmian. Inaczej zostały przedstawione losy Knoxa (Shane McRae), Martha Walker (Harriet Walter) nie ma do końca książkowego pierwowzoru (Walker w powieści to mężczyzna, starszy mechanik), a sędzia Meadows w ogóle nie występuje w powieści.
Wielokrotnie pojawiały się też zmiany, których celem było pogłębienie postaci czy ich relacji. W trzecim sezonie Juliette traci pamięć, co jest największym odstępstwem od oryginału. Cały wątek został stworzony na potrzeby najnowszych odcinków, ale idealnie wpasowuje się w serialową opowieść, czyniąc tę zmianę zaletą, a nie wadą.Równoległe prowadzenie dwóch opowieści zostało zrealizowane o wiele lepiej niż w drugim sezonie, kiedy przeskakiwaliśmy między przygodami Juliette w 17. silosie, a rebelią w jej "rodzimym" 18-tym.
Twórcy powoli, z rozwagą tworzą opowieść, w której wszystko jest powiązane, każdy element, rozmowa czy mały szczegół z poprzednich sezonów zyskuje nowe znaczenie, a odsłanianie kolejnych kart przynosi widzom ogromną satysfakcję. Jednak trzeci sezon to nie tylko fabuła, ale również wiwisekcja ludzkiej tożsamości i pamięci.
Kim jesteśmy, jeżeli wymaże się nam pamięć? Jakie decyzje podejmiemy, nie pamiętając, jakimi zasadami moralnymi kierowaliśmy się wcześniej? Czy zostanie coś z naszej osobowości, czy jednak zamienimy się w bezduszne i bezlitosne roboty? I to tak tylko na sam początek.
"Silos": barwne postacie i niemożliwe wybory
"Silos" to również, a właściwie przede wszystkim bohaterowie. Na pierwszym planie oczywiście niezrównana Rebecca Ferguson, której Juliette przekonuje się, po raz kolejny, że świat nie jest czarno-biały, a jej przeciwnicy często stoją przed niemożliwymi wyborami, ponieważ znaleźli się w takich, a nie innych okolicznościach.
Przedostatni, dziewiąty odcinek trzeciej serii to jeden z najlepszych odcinków serialu, który niesie ze sobą ogromny emocjonalny ładunek, właśnie podczas rozmowy Juliette z jedną z postaci. Są i mniejsze, mocniejsze czy nawet zabawniejsze sceny budujące postaci i ich relacje, jak chociażby rozmowa Jules i Shirley w późniejszych odcinkach (Remmie Milner), z Marthą, gotową zawsze wesprzeć naszą bohaterkę na swój surowy sposób czy nawet z Simmsem (Common).
Najnowsze odcinki to popis Commona i Alexandrii Riley (Camille), którzy otrzymują w nowej odsłonie "Silosu" najlepszy, jak do tej pory, materiał. Małżeństwo, które było gotowe zrobić wszystko dla swojego syna, ale miało również dość wygórowane ambicje, staje po przeciwnych stronach barykady. Sims zaczyna dostrzegać nieprawidłowości i zadaje pytania. Camille z kolei musi dokonać niemożliwych wyborów, aby, w jej mniemaniu, ocalić silos i ochronić syna.

"Silos": science fiction z najwyższej półki
Trzeci sezon serialu "Silos" jest również odbiciem naszej współczesności. Helen i Daniel - dziennikarka i kongresmen na tropie prawdy - wplątują się w łańcuch wydarzeń, gdzie kluczowe kwestie to tematy, z którymi mierzymy się obecnie. Tylko rozwiązanie jednak jest dość mroczne.
Nowy "Silos" to duże zmiany, wielkie sekrety i misternie skonstruowana opowieść z barwnymi postaciami, które zostają wplątane w sytuacje, gdzie każda decyzja może okazać się katastrofalna. Perfekcyjnie budowane napięcie, wiele emocji, piękne przemowy, sprawnie prowadzona historia, świetni aktorzy. No science fiction z najwyższej półki.
10-odcinkowy trzeci sezon zadebiutuje na Apple TV jednym odcinkiem 3 lipca, a kolejne będą publikowane co piątek aż do 4 września.
Zobacz też: Najnowsza adaptacja mistrza kryminałów. Zmyłki, rodzinne tajemnice i absurdy












